PARAFIA ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W BIAŁEJ

 


DLACZEGO PIĘĆ SOBÓT?

 

Spowiednik siostry Łucji zapytał ją o powód pięciu sobót, pytając, dlaczego nie siedem lub dziewięć. Odpowiedziała mu listem z 12 czerwca 1930 r. Opowiedziała w nim o wizji naszego Pana podczas pobytu w kaplicy klasztornej w nocy z dwudziestego dziewiątego na trzydziesty maja 1930 r. Powody, które podał nasz Pan, były następujące:
Pięć pierwszych sobót odpowiada pięciu rodzajom przestępstw i bluźnierstw popełnionych przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. A są nimi:
▸ Bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Poczęciu
▸ Bluźnierstwa przeciwko dziewictwu
▸ Bluźnierstwa przeciwko jej boskiemu macierzyństwu, a jednocześnie odmowa przyjęcia jej jako Matki wszystkich ludzi
▸ Zaszczepianie w sercach dzieci obojętność, pogardę, a nawet nienawiść do Niepokalanej Matki
▸ Bezpośrednie zniewagi wobec Jej świętych wizerunków
Matka Boża obiecała pomóc wszystkim, którzy będą praktykować nabożeństwo w pierwszą sobotę przez pięć kolejnych miesięcy, łaskami niezbędnymi do zbawienia w godzinie ich śmierci. Poważnym błędem byłoby myśleć, że ci, którzy praktykują nabożeństwo w pięć kolejnych pierwszych sobót, mają zagwarantowane wejście do nieba, gdy nadejdzie moment ich śmierci. W rzeczywistości nasza współpraca z łaską jest zawsze wymagana. Obietnica związana z praktyką nabożeństwa w pięć kolejnych Pierwszych Sobót została przez wielu błędnie zinterpretowana, że gdy ktoś ukończy serię pięciu to osiągnie już swoją łaskę i nie musi już kontynuować Nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca. Nie taka była intencja Matki Bożej w złożeniu obietnicy. Nasza regularna praktyka w pierwsze soboty jest znakiem naszego oddania Niepokalanemu Sercu i pragnieniem z naszej strony zadośćuczynienia za bluźnierstwa przeciwko niej.
Ideą Pięciu Pierwszych Sobót jest oczywiście sprawienie, abyśmy wytrwali w tych aktach oddania przez ten czas i pokonali początkowe przeszkody. Kiedy to się stanie, Matka Boża wie, że osoba ta – jeśli wiernie współpracuje z jej łaską – przyciągnie ją do swego czystego i Niepokalanego Serca i wytrwa w praktykowaniu takiego nabożeństwa we wszystkie Pierwsze Soboty, pracując w ten sposób nad własnym osobistym uświęceniem i dla zbawienia innych.
Na pierwszą sobotę w ciągu 5 kolejnych miesięcy nabożeństwo składa się z:
1. Sakramentu pokuty, czyli Spowiedzi,
2. Przyjęcia Sakramentu Komunii Świętej,
3. Odmówienia pięciu Tajemnic Różańca Świętego,
4. Medytacja przez 15 minut nad tajemnicami różańca.
Te elementy nabożeństwa muszą być ofiarowane w zadośćuczynieniu Niepokalanemu Sercu Maryi. Intencję należy uczynić przed spełnieniem próśb Matki Bożej.

Spowiedź
Aby spełnić ten wymóg w naprawdę godny sposób, musimy wyjść poza zwykłą formalność pójścia do spowiedzi w wyznaczonym czasie. Szczery duch pokuty i żal za nasze grzechy. Ten duch pokuty powinien przenikać całe nasze życie w taki sposób, aby zmobilizował nas do kroczenia ścieżką poprawy życia, o którą prosiła Matka Boża. W szczerym nabożeństwie do Matki Bożej – a nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca jest doskonałym wyrazem tego prawdziwego oddania – zawsze musi istnieć skuteczna pokuta, to znaczy powrót naszych serc do Chrystusa, naszego Zbawiciela. Dla nas wszystkich (wszystkich grzeszników) jest to wezwanie do nawrócenia na ścieżkę łaski i poddania się świętej woli Boga. Nawet dla tych dusz, które już stale żyją w łasce Boga, szczere nabożeństwo do Matki Bożej skłania ich coraz bardziej do podążania drogą do świętości poprzez codzienne oczyszczanie się ze wszystkiego, co nie pochodzi od Boga. I to prawdziwe nabożeństwo, oparte na szczerej pokucie i nawróceniu, tworzy w nich prawdziwie autentycznego ducha chrześcijańskiego apostolstwa – pragnienie, aby prowadzić innych tą samą drogą do Serca Bożego.
Spowiedź można dokonać przed pierwszą sobotą lub później, pod warunkiem, że Komunia Święta zostanie przyjęta w stanie łaski. W 1926 r. Chrystus w wizji wyjaśnił Łucji, że spowiedź ta może być dokonana tydzień wcześniej, a nawet dłużej, i że należy ją złożyć w ramach zadośćuczynienia.
Spowiedź może się odbywać w dni inne niż w pierwszą sobotę, o ile ktoś godnie przyjmuje Naszego Pana i ma zamiar dokonać zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi. Nawet jeśli zapomni się dokonać intencji, można to zrobić przy następnej spowiedzi, korzystając z pierwszej okazji, aby przyjść do spowiedzi.
Spowiedź o zadośćuczynieniu oznacza, że spowiedź powinna być nie tylko godną spowiedzią (ważną i zgodną z prawem), ale także ofiarowana w duchu zadośćuczynienia, w tym przypadku, Niepokalanemu Sercu Maryi. Nie ma potrzeby formułowania tej intencji słowami, ani też nie ma potrzeby informowania spowiednika, ale zamiar ofiarowania go w zadośćuczynieniu musi być dokonany przynajmniej przed otrzymaniem rozgrzeszenia. Może być dokonane podczas spowiedzi lub nawet przed. A gdyby się zapomniało o tej intencji to należy dokonać tej intencji przy kolejnej spowiedzi. – tak na pytania i wątpliwości siostry Łucji odpowiedziało Dzieciątko Jezus

Komunia Święta
Przed przyjęciem Komunii świętej należy również ofiarować ją Matce Bożej w zadośćuczynieniu. Nasz Pan powiedział Łucji w 1930 roku: Jeśli praca, szkoła, choroba lub inny słuszny powód uniemożliwiają przyjęcie komunii w pierwszą sobotę, to można ją przyjąć w następną niedzielę. Jeśli Komunia zostanie przeniesiona, dowolne lub wszystkie inne czynności nabożeństwa mogą się również odbyć w kolejną niedzielę.

Różaniec
Aby spełnić prośbę Najświętszej Matki, modlitwę różańcem należy również ofiarować w ramach zadośćuczynienia,co należy wypowiedzieć podczas medytacji.
Pięć dziesiątek Różańca można odmawiać w dowolnym czasie i miejscu; jednak bardzo pożądanym czasem i miejscem byłoby przed lub po Mszy św., w obecności Najświętszego Sakramentu. Medytacja nad tajemnicami według własnych możliwości jest niezbędnym warunkiem odmawiania Różańca. Jednak mimowolne rozproszenie uwagi nie ograbia różańca z owoców, jeśli ktoś robi wszystko, co w jego mocy.
Matka Boża zachęca do wstawienia takiej modlitwy między dziesiątkami:
„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy; wybaw nas od ognia piekielnego. Poprowadź wszystkie dusze do Nieba, szczególnie tych, którzy najbardziej potrzebują Twego miłosierdzia”.
Jako niewolnicy Niepokalanego Serca Maryi dodajemy wezwanie:
„Bolesne i niepokalane Serce Maryi, módl się za nami teraz i w godzinę śmierci. Amen”.
Zwyczajowo (ale nie obowiązkowo) medytuje się na różańcu w następujący sposób:
Radosne tajemnice: pierwsze soboty grudnia, stycznia, lutego i lipca
Bolesne tajemnice: pierwsze soboty marca, kwietnia i września
Chwalebne tajemnice: pierwsze soboty maja, czerwca, sierpnia, października i listopada
Ale ważne jest, aby dobrze odmawiać Różaniec, starając się być uważnym i medytować nad konkretną tajemnicą. Podobnie jak w innych przypadkach, należy wzbudzić intencję odmawiania Różańca w ramach zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu przynajmniej na początku Różańca.

15-minutowa medytacja
Ofiarowana również w ramach zadośćuczynienia, medytacja może obejmować jedną lub więcej tajemnic; może obejmować wszystkie, wzięte razem lub osobno. Ta medytacja powinna być najbogatsza z każdej medytacji, ponieważ Matka Boża obiecała być obecna, kiedy powiedziała „… tym, którzy dotrzymują mi towarzystwa …”
Wielu ma trudności z medytacją, ponieważ nigdy nie podjęli takiej próby. Ale można zacząć od użycia świętych obrazów przedstawiających różne Tajemnice lub poprzez czytanie powoli i pobożnie odpowiednich medytacji przygotowanych do naszego użytku, a nawet przez czytanie narracji ewangelicznych zawierających Tajemnice, z komentarzami lub bez nich.
Tym, którzy wiernie wypełniają prośby Matki Bożej o Pięć Pierwszych Sobót, Maryja złożyła cudowną obietnicę, którą Ona, jako Pośredniczka Wszystkich Łask, z pewnością spełni: „Obiecuję asystować w godzinie śmierci łaskami niezbędnymi do zbawienia. ” Oznacza to, że nasza Najświętsza Matka będzie obecna w godzinie śmierci z faktyczną łaską ostatecznej wytrwałości, (która po darze / łasce Wiary) jest najważniejszą łaską.
Po ukończeniu Pięciu pierwszych sobót można kontynuować nabożeństwo, aby pocieszyć Niepokalane Serce Matki Bożej. Czuła miłość naszej Najświętszej Matki doprowadzi wszystkich do uczynienia wszystkiego, co możliwe, aby zadośćuczynić za grzechy, które przebijają Jej Niepokalane Serce. Pamiętajmy też, że chociaż Matka Boża złożyła tę obietnicę tym, którzy będą obchodzić pięć takich pierwszych sobót z rzędu, w swoim lipcowym objawieniu poprosiła po prostu, aby w każdą pierwszą sobotę ofiarować komunię jako zadośćuczynienie i przebłaganie za grzechy świata .

 

Źródło https://wojownicylodz.pl/nabozenstwo-pierwszych-sobot-miesiaca/



Boże Ciało


Objawienia w Fatimie i ich pamiątka Nabożeństwa Fatimskie

 

W chwili objawień Najświętszej Maryi Panny, Łucja de Jesus, Franciszek i Hiacynta Marto mieli po dziesięć, dziewięć i siedem lat. Cała trójka mieszkała w Aljustrel, w miejscu należącym do parafii fatimskiej. Objawienia miały miejsce na małym skrawku ziemi należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria, i znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii. Matka Boża ukazała się im na krzewie zwanym ilex, będącym karłowatą odmianą dębu, mierzącym nieco ponad metr wysokości.
Franciszek widział Maryję, lecz Jej nie słyszał. Hiacynta Ją widziała i słyszała. Łucja natomiast widziała, słyszała i rozmawiała z Nią. Objawienia miały miejsce około południa.

Pierwsze objawienie: 13 maja 1917 roku

W momencie, gdy uwaga trójki wizjonerów została przyciągnięta przez podwójny blask, podobny do błyskawic, bawili się w Cova da Iria. Później zobaczyli oni Matkę Boską na zielonym dębie. Była to, zgodnie z opisem siostry Łucji, Pani ubrana na biało, bardziej błyszcząca niż słońce, promieniejąca światłem czystszym i intensywniejszym od kryształowego pucharu z wodą, prześwietlonego promieniami słonecznymi. Jej nieopisanie piękna twarz nie była ani smutna, ani radosna, lecz poważna i malował się na niej wyraz łagodnego napomnienia. Miała dłonie złączone jakby w geście modlitwy, które opierały się na piersiach i które były zwrócone ku górze. Z jej prawej dłoni opadał różaniec. Jej szaty wydawały się całe utkane ze światła. Jej tunika była biała, tak jak
i płaszcz ze złotym rąbkiem, który okrywał głowę Maryi, opadając aż do jej stóp. Wizjonerzy byli tak blisko Matki Bożej – w odległości około półtora metra – że znajdowali się w poświacie, która Ją otaczała lub którą roztaczała wokół.
Rozmowa ich potoczyła się następująco:

MATKA BOŻA: Nie bójcie się, nie zrobię wam nic złego.
ŁUCJA: Skąd Pani jest?
MATKA BOŻA: Jestem z nieba (i wzniosła rękę wskazując na niebo).
ŁUCJA: A czego Pani ode mnie chce?
MATKA BOŻA: Przyszłam was prosić, abyście przychodzili tu przez sześć kolejnych miesięcy, trzynastego dnia, o tej samej godzinie. Potem powiem wam, kim jestem i czego chcę. Następnie powrócę tu jeszcze siódmy raz.
ŁUCJA: A ja też pójdę do nieba?
MATKA BOŻA: Tak, pójdziesz.
ŁUCJA: A Hiacynta?
MATKA BOŻA: Także.
ŁUCJA: A Franciszek?
MATKA BOŻA: Również, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców.
ŁUCJA: Czy Maria das Neves jest już w niebie?
MATKA BOŻA: Tak, jest.
ŁUCJA: A Amelia?
MATKA BOŻA: Będzie w czyśćcu do końca świata.
Czy chcecie ofiarować się Bogu, aby znosić wszystkie cierpienia, które On zechce na was zesłać, jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi jest obrażany, oraz jako wyproszenie nawrócenia grzeszników?
ŁUCJA: Tak, chcemy.
MATKA BOŻA: A więc będziecie musieli wiele wycierpieć. Ale łaska Boża będzie waszą pociechą.
Wymawiając te ostatnie słowa (łaska Boża etc.), rozchyliła po raz pierwszy dłonie przekazując nam światło – bardzo intensywne, jakby odblask wychodzący z Jej dłoni, które przenikając przez nasze piersi do najgłębszych zakątków duszy, spowodowało, że widzieliśmy siebie w Bogu, który był tym światłem, wyraźniej niż w najlepszym z luster. Wtedy pod wpływem jakiegoś wewnętrznego impulsu również nam przekazanego, padliśmy na kolana i powtarzaliśmy z głębi duszy: O Przenajświętsza Trójco, uwielbiam Cię! Boże mój, Boże mój, kocham Cię w Przenajświętszym Sakramencie!
W chwilę później Matka Boża dodała:
– Odmawiajcie różaniec codziennie, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny.
Następnie zaczęła się spokojnie unosić w kierunku wschodnim, aż zniknęła w nieskończonej dali. Światło, które Ją otaczało, jak gdyby torowało Jej drogę w gęstwinie gwiazd.

Drugie objawienie: 13 czerwca 1917

Drugie objawienie także zostało zapowiedziane wizjonerom przez żywy blask, który nazwali „błyskawicą”, lecz który właściwie nią nie będąc, był raczej odbiciem zbliżającego się światła.
Niektórzy, z około pięćdziesięciu obserwatorów, którzy przyszli na to miejsce, widzieli, że słońce, na początku objawienia, utraciło na kilka minut swój blask. Inni przypominali sobie, że wierzchołek drzewka, pokryty listowiem, zdawał się uginać, jakby pod jakimś ciężarem chwilę przed tym jak Łucja zaczęła mówić. Podczas spotkania Najświętszej Maryi Panny z wizjonerami, wiele osób usłyszało szept przypominający brzęczenie pszczoły.

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę, abyście przyszli tu 13 dnia następnego miesiąca, abyście odmawiali codziennie różaniec i nauczyli się czytać2. Potem powiem, czego chcę.
Wtedy to Łucja poprosiła o uleczenie pewnego chorego.
MATKA BOŻA: Jeżeli nawróci się, wyzdrowieje w ciągu roku.
ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby nas Pani zabrała do nieba.
MATKA BOŻA: Tak, Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak zostaniesz tu przez jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron.
ŁUCJA: Czy zostanę tu sama?
MATKA BOŻA: Nie, córko. Czy bardzo cierpisz? Nie trać odwagi, nie opuszczę cię nigdy. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga.
W chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa – opowiada siostra Łucja – rozchyliła swe dłonie i po raz drugi przekazała nam odblask tego niezmiernego światła.

Kiedy wizja ta znikła, Pani, cały czas otulona światłem, które z Niej emanowało, uniosła się lekko, bez najmniejszego wysiłku, ponad zielony dąb w kierunku wschodnim i całkiem znikła. Kilka osób, które znajdowały się najbliżej, spostrzegło, iż liście znajdujące się na wierzchołku krzaka ugięły się w tym samym kierunku, jakby szarpnięte ubraniem Najświętszej Panienki. Krzak pozostał później jeszcze przez kilka godzin ugięty w ten sam sposób, zanim powrócił do swej naturalnej pozycji

Trzecie objawienie: 13 lipca 1917

W chwili trzeciego objawienia, mała szara chmurka zawisła nad zielonym dębem, słońce pociemniało, a orzeźwiająca bryza powiała w górach. Był sam środek lata. Manuel Marto, ojciec Hiacynty i Franciszka, jak sam to ujmuje, także usłyszał pobrzękiwanie podobne do brzęczenia much w pustym dzbanie. Wizjonerzy ujrzeli znajomy im już blask światła, a w chwilę później spostrzegli ponad krzewem Najświętszą Maryję Pannę.

ŁUCJA: Czego sobie Pani życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę, abyście przyszli tu 13 dnia następnego miesiąca i nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Bożej Różańcowej, aby uprosić pokój na świecie i koniec wojny, gdyż tylko Ona będzie mogła wam pomóc.
ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby Pani powiedziała nam, kim jest i uczyniła jakiś cud, żeby wszyscy uwierzyli, że rzeczywiście nam się Pani ukazuje.
MATKA BOŻA: Nadal przychodźcie tutaj co miesiąc. W październiku powiem wam, kim jestem i czego chcę oraz dokonam cudu, który wszyscy zobaczą, aby uwierzyli.

Następnie Łucja skierowała kilka próśb o nawrócenie grzeszników, uzdrowienia i inne łaski. Matka Boża zawsze odpowiadała tak samo, polecając niezmiennie odmawianie różańca oraz obiecując, że prośby te zostaną wysłuchane w ciągu roku.

Potem dodała: Ofiarujcie się za grzeszników i powtarzajcie wielokrotnie – zwłaszcza gdy będziecie czynić jakąś ofiarę – »O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, w intencji nawrócenia grzeszników oraz jako zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi«.

Czwarte objawienie: 19 sierpnia 1917

13 sierpnia, w dniu, w którym miało mieć miejsce czwarte objawienie, wizjonerzy nie mogli się udać do Cova da Iria, ponieważ zostali oni uwięzieni przez administratora kantonu Ourém, który chciał wyrwać im ich tajemnicę siłą. Dzieci wytrzymały to dzielnie.

O zwykłej porze, w czasie, gdy zebrani ludzie obserwowali małą białą chmurkę unoszącą się przez kilka minut nad zielonym dębem, usłyszano w Cova da Iria grzmot, po którym nastąpiła błyskawica. Byli oni także świadkami zjawisk związanych z zabarwianiem się na różne kolory twarzy ludzi, ubrań, drzew czy ziemi. Matka Boża na pewno przybyła, lecz nie odnalazła na miejscu spotkań wizjonerów.

Powróciła kilka dni później, w posiadłości Valinhos ukazując się na zielonym dębie, który był tylko trochę wyższy od dębu z Cova da Iria.

ŁUCJA: Czego sobie Pani życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę, abyście nadal przychodzili trzynastego dnia miesiąca do Cova da Iria i odmawiali różaniec codziennie. W ostatnim miesiącu uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli
ŁUCJA: Co Pani chce, abyśmy zrobili z pieniędzmi, które ludzie zostawiają w Cova da Iria?
MATKA BOŻA: Niech sporządzą dwa feretrony. Jeden ty będziesz nosiła z Hiacyntą i dwie inne dziewczynki, ubrane na biało. Drugi niech nosi Franciszek z trzema innymi chłopcami. Pieniądze składane na te feretrony są przeznaczone na święto Matki Bożej Różańcowej, a reszta jako datek na kaplicę, która ma być zbudowana.
ŁUCJA: Chciałabym prosić o uzdrowienie kilku chorych.
MATKA BOŻA: Tak, niektórych uzdrowię w ciągu roku. I przybierając smutniejszy wyraz twarzy, znowu poleciła dzieciom praktykowanie umartwień: Módlcie się, módlcie się wiele i czyńcie ofiary za grzeszników, ponieważ wiele dusz idzie do piekła, bo nie mają nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił.
I jak zwykle zaczęła unosić się ku wschodowi.

Dzieci obcięły gałęzie krzewu, nad którym Matka Boża im się ukazała, i zaniosły je do domu. Wydzielały one szczególnie przyjemny zapach.

Piąte objawienie: 13 września 1917

Tak jak i poprzednio, tłum ludzi, których liczba została oszacowana na około piętnaście do dwudziestu tysięcy osób, a może nawet i więcej, był świadkiem całej serii zjawisk atmosferycznych: nagłego ochłodzenia, takiego przyćmienia słońca, że można było zobaczyć gwiazdy, pewnego rodzaju deszczu, jakby opadały tęczowe płatki lub płatki śniegu, które znikały, zanim jeszcze mogły dotknąć ziemi. Wtedy to właśnie zauważono świetlistą kulę, która przemieszczała się wolno po niebie ze wschodu na zachód, a przy końcu objawienia w przeciwnym kierunku. Jak zwykle, wizjonerzy dostrzegli błysk światła, po czym ukazała im się ponad zielonym dębem Najświętsza Maryja Panna.

MATKA BOŻA: Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, aby uprosić koniec wojny. W październiku ukaże się również Pan Jezus, Matka Boża pod wezwaniem Bolesnej i Karmelitańskiej oraz św. Józef z Dzieciątkiem Jezus, aby pobłogosławić świat. Bóg jest zadowolony z waszych umartwień, ale nie musicie spać ze sznurami. Noście je tylko w dzień.
ŁUCJA: Proszono mnie, abym poprosiła Panią o wiele rzeczy; uzdrowienie kilku chorych, uzdrowienie głuchoniemego.
MATKA BOŻA: Tak, niektórych uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli.

Szóste i ostatnie objawienie: 13 października 1917

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę ci powiedzieć, aby wybudowano tu kaplicę na moją cześć. Jestem Matką Boską Różańcową. Odmawiajcie w dalszym ciągu codziennie różaniec. Wojna się skończy, a żołnierze wkrótce wrócą do swoich domów.
ŁUCJA: Miałam prosić Panią o wiele rzeczy, o uzdrowienie kilku chorych, nawrócenie niektórych grzeszników, etc.
MATKA BOŻA: Jednych uzdrowię, innych nie. Trzeba, aby się poprawili i prosili o przebaczenie swoich grzechów. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała: Niech nie obrażają więcej Boga naszego Pana, który już i tak jest bardzo obrażany.

Następnie, rozchylając dłonie, Najświętsza Maryja Panna zaczęła odbijać się w słońcu, podczas gdy unosiła się, odbicie Jej światła cały czas padało na słońce.

Wtedy to Łucja wykrzyknęła: Spójrzcie na słońce!

Po tym jak Najświętsza Maryja Panna znikła w bezmiarze nieboskłonu, wizjonerzy byli świadkami trzech następujących scen: pierwsza z nich symbolizowała tajemnice radosne różańca, następna tajemnice bolesne, a ostatnia tajemnice chwalebne (tylko Łucja widziała te trzy sceny; Franciszek
i Hiacynta widzieli tylko pierwszą z nich):

Obok słońca zobaczyli pojawiającego się świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus oraz Matkę Boską Różańcową. Była to Święta Rodzina. Maryja była ubrana w białe szaty i w niebieski płaszcz. Święty Józef także był ubrany na biało, natomiast Dzieciątko Jezus miało okrycie w jasnoczerwonym kolorze. Święty Józef pobłogosławił tłum wykonując trzykrotnie znak krzyża. Dzieciątko Jezus uczyniło to samo. Następna była wizja Matki Boskiej Bolesnej i Chrystusa Pana obarczonego cierpieniem w drodze na Kalwarię. Jezus pobłogosławił lud czyniąc znak krzyża. Matka Boża nie miała w piersi miecza. Łucja widziała jedynie górną część ciała Pana Jezusa. Ostatnia była chwalebna wizja Matki Bożej Karmelitańskiej, ukoronowanej na Królową Nieba
i Ziemi oraz trzymającej w swych ramionach Dzieciątko Jezus.

Objawienia miały miejsce w okresie od 13 maja do 13 października 1917 roku. Na tę pamiątkę nabożeństwa fatimskie odprawiane są 13 dnia miesiąca – od maja do października włącznie.
W piątek 13 maja rozpoczynamy w naszej parafii nabożeństwa fatimskie. To nabożeństwo ma charakter wynagradzający Jej Niepokalanemu Sercu za zniewagi wyrządzone przez ludzi. Tym, którzy będą je z wiarą praktykować, Maryja obiecała zbawienie.


 

TRIDUUM PASCHALNE

W Wielki Czwartek:

◈ Msza Wieczerzy Pańskiej o 18.00 i przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Ciemnicy

◈ Adoracja do 21.00

 

Wielki Piątek – obowiązuje post ścisły:

◈  9.00 Droga Krzyżowa
◈ 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia – pierwszy dzień nowenny do Miłosierdzia Bożego
◈ 18.00 Liturgia Męki Pańskiej, Nabożeństwo Adoracji Krzyża, Komunia Święta i przeniesienie Pana Jezusa do Grobu Pańskiego, adoracja do 22.00
ofiary składane w Wielki Piątek przeznaczone są na potrzeby Kościoła w Ziemi Świętej, zapraszam strażaków do honorowej warty przy Grobie Pańskim

 

Wielka Sobota:

◈ 15.00 drugi dzień Nowenny do Miłosierdzia Bożego

◈ 18.00 nabożeństwo Wigilii Paschalnej

◈ od 9.00 poświęceni pokarmów Wielkanocnych w zwykłej kolejności, Wola Branicka o 9.00, Kębliny w Kaplicy o 9.30, w Rosanowie o 13.00, w Kościele w Białej od 11.00 od 15.00 co pół godziny

 

W Niedzielę Wielkanocną:

◈ Uroczysta rezurekcja o 6.00 zapraszam strażaków i asystę parafialną

◈ Msze św. o 10.00 w Rosanowie, o 12.00 w Kościele, o 15.00 Nowenna do M.B.


PLAN REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH W PARAFII ŚWIETYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W BIAŁEJ Z COROCZNĄ ADORACJĄ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

 

Prowadzi Ks. Zbigniew Wołkowicz Ojciec Duchowny

 

NIEDZIELA, 27 Marca 2022 r.
8.30 – msza św. z nauka dla wszystkich
10.00 – Rosanów kaplica – msza św. z nauka dla wszystkich
12.00 – msza św. z nauką dla wszystkich ​​​, Gorzkie Żale
15.00 – Kębliny kaplica, msza św. z nauką dla wszystkich

 

PONIEDZIAŁEK , 28 Marca 2022 r.
od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich
11.00 msza św. z nauką dla dzieci młodszych
12.00 msza św. z nauką dla dzieci starszych
od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza św. z nauką dla wszystkich
19.00 msza św. z nauką w kaplicy Rosanowie

 

WTOREK ,29 Marca 2022 r. Dzień Spowiedzi
Spowiedź od 9.00 do 10.00 i od 16.30 do 17.30
od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu Godzina
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich
11.00 nauka dla dzieci młodszych
12.00 nauka dla dzieci starszych, spowiedź
od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza św. z nauką dla wszystkich
19.00 msza św. w Rosanowie kaplicy, spowiedź

 

ŚRODA, 30 Marca 2022 r. zakończenie rekolekcji
od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu Godzina
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich {sakrament chorych}
11.00 msza św. dla dzieci
12.00 msza św. dla dzieci
od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza św. z nauka dla wszystkich zakończenie rekolekcji
19.00 msza św. w Rosanowie

 


Zapraszamy do wzięcia udziału w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej w intencji pokoju na świecie.
Początek o 20.00 w kościele w Białej, zakończenie w kaplicy w Rosanowie. Trasa wynosi 8 km, prowadzi bocznymi drogami i lasem, przewidywany czas przejścia ok. 2,5 godziny.
Na trasie obowiązuje milczenie. Rozważania będą czytane przez młodzież przygotowującą się do sakramentu bierzmowania.
Powrót z Rosanowa we własnym zakresie.
Zabierz ze sobą odpowiednie ubranie, jedzenie i picie w termosie, kamizelkę odblaskową i latarkę i ruszaj za Jezusem!

 


MSZE ŚWIĘTE KOLĘDOWE W PARAFII BIAŁA ZA MIESZKAŃCÓW O GODZINIE 17.00 zapraszam:

24 stycznia za mieszkańców Kolonia Głowa
25 stycznia za mieszkańców Ciosny od Emilii – Kaniej Góry
26 stycznia za mieszkańców Dzierżąznej od Ciosen
27 stycznia za mieszkańców Wola Branicka
28 stycznia za mieszkańców Kęblin od Florianowa
29 stycznia za mieszkańców Cyprianowa
31 stycznia za mieszkańców Michałowa
1 lutego za mieszkańców Dzierżaznej od Białej
3 lutego za mieszkańców Kęblin od Białej
4 lutego za mieszkańców Kolonii Wola Branicka
5 lutego za mieszkańców Leonowa Ostrowa i Dzierżąznej Parcela
7 lutego za mieszkańców Białej ul Zgierska i przyległe
9 lutego za mieszkańców Białej ul. Kościelna i przyległe
10 lutego za wszystkich mieszkańców Parafii Biała




_______________________________

10 minut- tyle trzeba, aby z wiarą odmówić tę krótką modlitwę podyktowaną św. Faustynie przez Pana Jezusa. 28 września o godz. 15.00 zapraszamy do międzynarodowej koronki na ulicach miast świata.

_______________________________

Przynieś Obraz Jezusa

Od 2 IV 2021 r. – w rocznicę śmierci św. papieża Jana Pawła II drogą internetową rozpoczął pielgrzymkę obraz Jezusa Miłosiernego. Obraz ten weźmy ze sobą na ulicę, by przypominał, jak ważny jest dla świata całego i że tylko w miłosierdziu Bożym człowiek znajdzie oparcie, pocieszenie i zbawienie. Po modlitwie kapłani poświęcą obrazy, by stały się codziennym przedmiotem kultu w każdym katolickim domu.

Jeśli do nas dołączysz, napisz z jakiego miasta się modlisz.

Wystarczy znaleźć swoje miejsce, swoje skrzyżowanie lub plac i łącząc się duchowo z innymi odmówić samotnie lub w grupie koronkę do Bożego miłosierdzia.

Ważne dla Łodzi:

Bardzo prosimy o wcześniejsze zgłaszanie miejsca modlitwy z terenu miasta Łodzi, gdyż musimy powiadomić odpowiednie organy publiczne o planowanej akcji.

_______________________________

Więcej informacji można uzyskać na naszej stronie:

www.iskra.jezuici.pl


 


Prosperous Diwali


 

Jak dobrze przygotować dziecko do I Komunii Świętej?

 

        Wprowadzanie dziecka w wiarę powinno się dokonywać od samego początku, od samego jego urodzenia. Natomiast wiek pierwszokomunijny jest dla rodziców czasem szczególnie uprzywilejowanym do nawiązania ze swoim dzieckiem prawdziwej wspólnoty wiary. Na wszystko, co z wiarą jest związane, dziecko jest wtedy szczególnie otwarte. Cieszy się, kiedy może z tatą lub mamą rozmawiać na tematy związane z jego przygotowywaniem się do pierwszej Komunii. Chciałoby im opowiedzieć o tym, czego się dowiedziało na lekcji religii. Lubi zapytać któregoś z rodziców o jakiś szczegół z Ewangelii lub z katechizmu. Chętnie klęka do wspólnej modlitwy, pierwsze przypomina o tym, żeby pójść do kościoła. Słowem, i dla dziecka i dla jego rodziców jest to czas pod względem religijnym zupełnie wyjątkowy.

       Szkoda by było, gdyby rodzice ten błogosławiony czas przegapili, bo on już nigdy nie wróci. Co najmniej trzy wspaniałe rzeczy można w tym czasie osiągnąć. Po pierwsze, dla rodziców okres pierwszokomunijny ich dziecka jest wspaniałą okazją do ożywienia i pogłębienia swojej własnej wiary. Po wtóre, w tym okresie jest szczególna szansa na to, żeby dziecko poczuło się bratem lub siostrą w wierze swojego taty i mamy, a przecież wiara normalnie żyje i rozwija się tylko we wspólnocie wierzących.
Wreszcie po trzecie, rodzice mogą istotnie – więcej niż ksiądz czy katechetka, którzy mają z dzieckiem kontakt tylko epizodyczny – dopomóc swojemu dziecku do tego, żeby wiara stała się dla niego czymś bardzo ważnym i bardzo własnym. To właśnie w tym okresie dziecko uczy się tego, że obowiązki związane z wiarą mogą być prawdziwą radością oraz że troska o własną wiarę jest przede wszystkim jego zadaniem, jakkolwiek rodzice jeszcze długo będą mu w tym pomagać.

o. Jacek Salij OP
na podstawie książki „Jak dobrze przygotować dziecko do I Komunii Świętej?”


NIEDZIELA MIŁOSIERDZIA PAŃSKIEGO

Ja pragnę – mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny – aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49).

          Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga  w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miłosierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania  do jakiegokolwiek  grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związanych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.

          Pan Jezus powiedział,  że w tym  dniu otwarte są  wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

źródło: https://www.faustyna.pl/zmbm/swieto-milosierdzia/?wide=true#more-801




REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2021

PLAN REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH

W PARAFII ŚWIETYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W BIAŁEJ

Z COROCZNĄ ADORACJĄ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

NIEDZIELA – 14 marca 2021 r.

8.30 – Msza św. z nauka dla wszystkich
10.00 – Rosanów kaplica nauka dla wszystkich
12.00 – Msza św. z nauką dla wszystkich + Gorzkie Żale
15.00 – Kębliny kaplica nauka dla wszystkich

_______

PONIEDZIAŁEK – 15 marca 2021 r.

Od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich
15.00 msza w kaplicy Kęblinach
Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza z nauką dla wszystkich
19.00 msza św. z nauką w kaplicy Rosanowie

_______

WTOREK – 16 marca 2021 r.

Spowiedź od 9.00 do 12.00 i od 16.30 do 17.30
Od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich
15.00 msza św. w kaplicy Kębliny – spowiedź
Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza św. z nauką dla wszystkich
19.00 msza św. w Rosanowie kaplicy – spowiedź

_______

ŚRODA – 17 marca 2021 r. zakończenie rekolekcji

Od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
9.30 msza św. z nauką dla wszystkich
15.00 msza św. w Kęblinach
Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
17.00 msza św. z nauka dla wszystkich zakończenie rekolekcji
19.00 msza św. w Rosanowie

 

DZIECI Z KLAS 1-4

Internetowe rekolekcje wielkopostne dla dzieci z klas 1-4.
Tytuł rekolekcji: „Uszy – Oczy – Serce”.
…….

Część pierwsza „USZY” zachęca dzieci do słuchania Pana Boga w ciszy
własnego serca, bo tylko w ciszy można usłyszeć Jego głos. Posługuje się
obrazem biblijnego Namiotu Spotkania, w którym każdy może spotkać się z
Bogiem. Dzieci są zachęcane, by w domu z krzeseł i koca zbudować własny
Namiot Spotkania, wejść do niego i tam się pomodlić. Dzieci mogą też
sfotografować swoją konstrukcję i wysłać katechecie do oceny.

…….

Część druga „OCZY” przypomina rolę wzroku w widzeniu dobra, jakie nas
otacza. W szczególny sposób zwraca uwagę na zdolność widzenia kolorów.
Towarzyszy temu wyprawa do zakrystii w kościele, gdzie dzieci mogą
zobaczyć zawartość szafy – kolorowe ornaty mszalne. Dzieci poznają
symbolikę poszczególnych kolorów liturgicznych i są zachęcane, by modlić
się do Boga w sposób „kolorowy”. Zadaniem dla dzieci jest napisanie
jednej lub więcej modlitw kolorowym długopisem lub flamastrem i
przekazanie pracy katechecie do oceny.

…….

Część trzecia „SERCE” ukazuje dzieciom różne sposoby pomagania
potrzebującym: zawieszony obiad, lodówkę społeczną, kontener PCK,
parafialny punkt charytatywny, skarbonki Caritas – z odwołaniem się do
słów Jezusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych…”.

Rekolekcjom towarzyszy piosenka „Jestem dzieckiem Bożym” z możliwością
wykonywania gestów.

 

MŁODZIEŻ Z KLAS 5-8 i SZKÓŁ PONADPODSTAWOWYCH

1. Dzień Rekolekcji Wielkopostnych
Abp Grzegorz Ryś | Wielkopostne rekolekcje dla młodych #1 | Łódź 2021 –

2. Dzień Rekolekcji Wielkopostnych

Abp Grzegorz Ryś | Wielkopostne rekolekcje dla młodych #2 | Łódź 2021 –

3. Dzień Rekolekcji Wielkopostnych
Abp Grzegorz Ryś | Wielkopostne rekolekcje dla młodych #3 | Łódź 2021 –

 

Mam nadzieję, że udział w tych spotkaniach pomoże młodzieży w dobrym przygotowaniu się do nadchodzących świąt.


ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA WIELKI POST 2021

Wielki Post: czas na odnowę wiary, nadziei i miłości

Drodzy bracia i siostry,

zapowiadając uczniom swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, aby wypełnić wolę Ojca, Jezus ukazuje im głęboki sens swojej misji i wzywa ich do zjednoczenia się z nią dla zbawienia świata.

   Podążając wielkopostną drogą, która prowadzi nas do uroczystości wielkanocnych, pamiętajmy o Tym, który „uniżył samego siebie, czyniąc się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej” (Flp 2, 8). W tym czasie nawrócenia odnówmy naszą wiarę, zaczerpnijmy „żywej wody nadziei” i przyjmijmy z otwartym sercem miłość Boga, która przemienia nas w braci i siostry w Chrystusie. W Noc Paschalną odnowimy przyrzeczenia naszego Chrztu, aby odrodzić się jako nowi mężczyźni i nowe kobiety, dzięki działaniu Ducha Świętego. Jednak sama wielkopostna wędrówka, podobnie jak cała chrześcijańska droga, jest już w całości oświetlona światłem Zmartwychwstania, które ożywia uczucia, postawy i wybory tych, którzy chcą naśladować Chrystusa.

Post, modlitwa i jałmużna, przedstawione przez Jezusa w Jego kazaniu (por. Mt 6, 1 – 18), są warunkami i znakami naszego nawrócenia. Droga ubóstwa i wyrzeczenia (post), spojrzenie i gesty miłości wobec zranionego człowieka (jałmużna) oraz synowski dialog z Ojcem (modlitwa) pozwalają nam wcielić w życie szczerą wiarę, żywą nadzieję i czynną miłość.

1. Wiara wzywa nas do przyjęcia Prawdy i do stania się jej świadkami przed Bogiem i przed wszystkimi naszymi braćmi i siostrami.

   W tym czasie Wielkiego Postu przyjęcie i przeżywanie Prawdy objawionej w Chrystusie oznacza przede wszystkim zgodę na dotknięcie słowem Bożym, które Kościół przekazuje nam z pokolenia na pokolenie. Prawda ta nie jest konstrukcją intelektualną, zarezerwowaną dla nielicznej grupy wybranych, wyższych lub wyróżniających się umysłów, ale jest przesłaniem, które otrzymujemy i możemy zrozumieć dzięki mądrości serca otwartego na wielkość Boga, który nas kocha, zanim sami staniemy się tego świadomi. Tą Prawdą jest sam Chrystus, który przyjmując całkowicie nasze człowieczeństwo uczynił siebie Drogą – wymagającą, ale otwartą dla wszystkich – prowadzącą do pełni życia.

Post przeżywany jako doświadczenie wyrzeczenia prowadzi tych, którzy go praktykują w prostocie serca, do ponownego odkrycia daru Bożego i do zrozumienia prawdy o nas, jako stworzonych na Jego obraz i podobieństwo, i znajdujących w Nim spełnienie. Zgadzając się na ubóstwo i doświadczając go, ten kto pości, czyni siebie ubogim z ubogimi i „gromadzi” skarb otrzymanej i dzielonej z innymi miłości. Tak rozumiany i praktykowany post pomaga kochać Boga i bliźniego, ponieważ – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – miłość jest poruszeniem, które skupia uwagę na drugim, uważając go „za jedno z samym sobą” (por. Enc. Fratelli tutti, 93).

Wielki Post to czas wiary, to znaczy: przyjęcia Boga w naszym życiu i umożliwienia Mu „zamieszkiwania” z nami (por. J 14, 23). Post oznacza uwolnienie naszej egzystencji od wszystkiego, co ją przytłacza, także od przesytu informacji – prawdziwych czy fałszywych – i od dóbr konsumpcyjnych, aby otworzyć drzwi naszego serca dla Tego, który przychodzi do nas ogołocony ze wszystkiego, ale „pełen łaski i prawdy” (J 1, 14): Syna Bożego, Zbawiciela.

2. Nadzieja jako “żywa woda”, która pozwala nam kontynuować naszą podróż.

   Samarytanka, którą Jezus prosi, aby dała Mu się napić przy studni, nie pojmuje, kiedy mówi On, iż może ofiarować jej „żywą wodę” (J 4, 11). Na początku myśli ona naturalnie o zwykłej wodzie, Jezus natomiast ma na myśli Ducha Świętego, którego da w obfitości w Tajemnicy Paschalnej i który obdarowuje nas niezawodną nadzieją. Już w zapowiedzi swojej męki i śmierci Jezus zwiastuje nadzieję, gdy mówi: „a trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Mt 20, 19). Jezus mówi nam o przyszłości otwartej na oścież przez miłosierdzie Ojca. Mieć nadzieję z Nim i dzięki Niemu, to wierzyć, że historia nie kończy się na naszych błędach, na naszej przemocy i niesprawiedliwości oraz na grzechu, który Miłość przybija do krzyża. Oznacza to czerpanie ojcowskiego przebaczenia z Jego otwartego serca.

W obecnym kontekście niepokoju, w którym żyjemy i w którym wszystko wydaje się kruche i niepewne, mówienie o nadziei może wydawać się prowokacją. Czas Wielkiego Postu jest jednak po to, aby z nadzieją zwrócić nasze spojrzenie ku cierpliwości Boga, który nadal troszczy się o swoje stworzenie, podczas gdy my często traktowaliśmy je źle (por. Enc. Laudato si’, 32 – 33.43 – 44). Jest to nadzieja na pojednanie, do którego św. Paweł gorąco nas wzywa: „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor 5, 20). Otrzymując przebaczenie w Sakramencie, który znajduje się w samym centrum naszego procesu nawrócenia, stajemy się z kolei krzewicielami przebaczenia: otrzymawszy je sami, możemy je ofiarować innym poprzez zdolność do prowadzenia troskliwego dialogu i przyjmowania postawy, która daje pociechę poranionym. Boże przebaczenie, także poprzez nasze słowa i gesty, pozwala nam przeżywać Wielkanoc braterstwa.

   W Wielkim Poście bądźmy bardziej czujni, aby używać „słów otuchy, które koją, umacniają, dają pociechę, które pobudzają, a nie słów, które poniżają, zasmucają, drażnią, gardzą” (Enc. Fratelli tutti, 223). Czasami, by dać nadzieję, wystarczy być „człowiekiem uprzejmym, który odkłada na bok swoje lęki i pośpiech, aby zwrócić na kogoś uwagę, aby podarować uśmiech, aby powiedzieć słowo, które by dodało otuchy, aby umożliwić przestrzeń słuchania pośród wielkiej obojętności” (tamże, 224).

W skupieniu i cichej modlitwie, nadzieja jest nam dana jako natchnienie i wewnętrzne światło, które oświeca wyzwania i wybory związane z naszym powołaniem: dlatego istotne jest, aby zebrać się w sobie do modlitwy (por. Mt 6, 6) i spotkać w ukryciu Ojca czułości.

Przeżywać Wielki Post z nadzieją oznacza mieć świadomość, że w Jezusie Chrystusie jesteśmy świadkami nowego czasu, w którym Bóg „czyni wszystko nowym” (por. Ap 21, 1 – 6). Oznacza, że mamy udział w nadziei Chrystusa, który oddaje swoje życie na krzyżu i którego Bóg wskrzesza trzeciego dnia, „zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od [nas] uzasadnienia tej nadziei, która w [nas] jest” (1 P 3, 15).

3. Miłość, przeżywana jako naśladowanie Chrystusa, z uwagą i współczuciem dla każdego, jest najwyższym wyrazem naszej wiary i nadziei.

   Miłość cieszy się, widząc kiedy inny wzrasta. Oto, dlaczego cierpi, gdy bliźni jest w udręce: samotny, chory, bezdomny, pogardzany, w potrzebie… Miłość jest porywem serca, który sprawia, że przekraczamy samych siebie i który stwarza więź wzajemnego dzielenia się i komunii.

Zaczynając od «miłości społecznej», można podążać w kierunku cywilizacji miłości, do której wszyscy możemy czuć się powołani. Miłość, z jej uniwersalnym dynamizmem, może budować nowy świat, ponieważ nie jest uczuciem jałowym, ale najlepszym sposobem na osiągnięcie skutecznych dróg rozwoju dla wszystkich” (Enc. Fratelli tutti, 183).

Miłość jest darem, który nadaje sens naszemu życiu i dzięki któremu ludzi pozbawionych środków do życia uważamy za członków naszej rodziny, przyjaciół i braci. Niewiele, jeśli jest dzielone z miłością, nigdy się nie kończy, ale staje się rezerwą życia i szczęścia. Tak było z mąką i oliwą wdowy w Sarepcie, która ofiarowuje podpłomyk prorokowi Eliaszowi (por. 1 Krl 17, 7 – 16); oraz z bochenkami, które Jezus błogosławi, łamie i daje uczniom, aby rozdawali tłumom (por. Mk 6, 34 – 44). Tak dzieje się z naszą jałmużną, małą czy dużą, ofiarowaną z radością i prostotą.

   Przeżywanie Wielkiego Postu miłości oznacza opiekę nad tymi, którzy cierpią, są opuszczeni lub udręczeni z powodu pandemii Covid-19. W kontekście wielkiej niepewności jutra, pamiętając o słowie skierowanym przez Boga do swego Sługi: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem” (Iz 43, 1), ofiarujmy wraz z naszym gestem miłości słowo ufności, i sprawmy, by bliźni poczuł się kochany przez Boga jak dziecko.

Tylko spojrzenie, którego perspektywa została przekształcona miłością, prowadzi do pojęcia godności drugiego człowieka; ubodzy są uznani i docenieni w ich niezmiernej godności, poszanowani w swoim własnym stylu i kulturze, a zatem prawdziwie włączeni w społeczeństwo” (Enc. Fratelli tutti, 187).

   Drodzy bracia i siostry, każdy etap życia jest czasem wiary, nadziei i miłości. To wezwanie do przeżywania Wielkiego Postu jako drogi nawrócenia, modlitwy i dzielenia się naszymi dobrami, niech nam pomoże powrócić naszą osobistą i wspólnotową pamięcią do tej wiary, która pochodzi od żywego Chrystusa, do nadziei ożywionej tchnieniem Ducha Świętego i do miłości, której niewyczerpanym źródłem jest miłosierne serce Ojca.

Niech Maryja, Matka Zbawiciela, trwająca wiernie u stóp krzyża i w sercu Kościoła, wspiera nas swoją troskliwą obecnością, a błogosławieństwo Zmartwychwstałego niech towarzyszy nam w naszej wędrówce ku światłu Wielkiej Nocy.

Rzym, u Świętego Jana na Lateranie, 11 listopada 2020 r., we wspomnienie św. Marcina z Tours
Franciszek

 


ADWENT – RADOSNE OCZEKIWANIE

            Czas Adwentu to okres radosnego oczekiwania. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.

            Na adwent składają się cztery niedziele adwentowe. Tradycyjnie w tym okresie w kościołach są odprawiane Msze św. zwane roratami. Są to Msze ku czci Maryi Panny, na pamiątkę tego, że przyjęła nowinę od archanioła Gabriela, zwiastującego, iż zostanie Matką Syna Bożego. Nabożeństwo to jest jednym ze znaków szczególnej obecności Maryi w okresie adwentu, gdyż to Ona oczekiwała na przyjście Mesjasza w szczególny sposób jako córka Izraela, Matka Pana Jezusa i Matka Kościoła.

            Adwent dzieli się na dwa podokresy, z których każdy ma odrębne cechy, wyrażone w dwóch różnych prefacjach adwentowych: pierwszy podokres Adwentu obejmuje czas od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia, kiedy czytane są teksty biblijne, zapowiadające powtórne przyjście Zbawiciela na końcu świata i przygotowujące do spotkania z Chrystusem Sędzią.

            Drugi okres Adwentu, od 17 do 24 grudnia, to bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.

            Adwent, to czas szczególny, który powinien motywować do podejmowania kroków w kierunku spraw Bożych odważniej niż dotychczas.

            Okres Adwentu przypomina bardzo ważną prawdę, że jako chrześcijanie jesteśmy w trakcie nieustannego oczekiwania, ciągłego wypatrywania Zbawiciela. Oczekiwanie wiąże się z potrzebą gotowości, bycia zdecydowanym na to ostateczne spotkanie.

            W Adwencie nie chodzi tylko o przygotowanie się do Świąt Bożego Narodzenia, do świętowania pamiątki Wcielenia się Syna Bożego w ciało ludzkie, ale o coś więcej. Jest to czas, który uświadamia wierzącym, że są ludźmi w drodze, czyli pielgrzymami na ziemi, to znaczy, że zmierzają ku jakiemuś celowi, a takim celem dla każdego chrześcijanina jest wspólne spotkanie w domu Ojca.

Na podstawie https://adonai.pl/boze-narodzenie/?id=101


Dyspensa Ks. Abpa od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i święta

czytaj więcej …


Nastoletni błogosławiony – Carlo Acutis

10 października 2020 r., w Asyżu, zakończyła się beatyfikacja Carlo Acutisa, 15. letniego chłopca, który zmarł w 2006 roku. W uroczystej Eucharystii uczestniczyli Rodzice błogosławionego Carlo wraz z jego rodzeństwem.

       Błogosławiony Carlo Acutis urodził się 3 maja 1991 w Londynie, w rodzinie Andrea’sa i Antoni’ny. Rodzice Karola zamieszkali w Londynie z powodów zawodowych. Gdy rodzice błogosławionego Carlo powrócili do Mediolanu, chłopiec w wieku 12 lat rozpoczął praktykę codziennego uczestnictwa w Eucharystii. Praktykował również cotygodniową spowiedź świętą. Carlo Acutis był chłopcem, który lubił grać w piłkę. Miał wielu przyjaciół. Interesował się nowoczesnymi środkami komunikacji. Fascynowała go informatyka. Jako samouk, aby głosić Ewangelię i nieść wartość i piękno – jak to mówi Ojciec Święty Franciszek – tworzył programy i strony internetowe. Miał szczególny dar i charyzmat pociągania do Boga swoich rówieśników. Wśród przyjaciół był postrzegany jako przykład życia. Od dziecka – poświadczają to jego bliscy z rodziny – czuł pragnienie wiary i był wpatrzony w Jezusa. Jego miłość z Bogiem była oparta na Eucharystii. Był autorem stron internetowych o cudach Eucharystycznych. Eucharystię nazywał „autostradą do nieba”. Carlo powtarzał: „jeśli codziennie przyjmuje się Eucharystię, to idzie się prosto do Raju”.

       Z wielką wiarą przeżył chorobę, którą przyjął ze spokojem. Carlo oddał się w ramiona Opatrzności. Dwa miesiące przed swoją śmiercią dowiedział się, że choruje na białaczkę. Choroba, która u niego miała ostry przebieg, rozwinęła się bardzo szybko. Zmarł 12 października 2006 roku. Został pochowany w Asyżu.

      „Liczę, że jego przykład pomoże młodym ludziom iść drogą wiary” – tak o swym synu mówi mama Carla Acutisa – „Jestem przekonana, że byłby szczęśliwy z tego, iż przy okazji jego dzisiejszej beatyfikacji Asyż stał się miastem prawdziwie eucharystycznym, a młodzi ludzie masowo przystępowali do spowiedzi…”




Duch Święty dlaczego o nim zapominamy?

 

          Na mocy chrztu i bierzmowania otrzymaliśmy Ducha Świętego. Ten „najmilszy z gości” już w nas mieszka wraz z Ojcem i Synem. Zapominamy jednak o tym fakcie. Gdy Apostoł pyta napotkanych ludzi, czy otrzymali Ducha Świętego, ci odpowiadają: „Nawet nie słyszeliśmy, że jest jakiś Duch Święty”. Czy mamy pragnienie, aby odkrywać życie w Duchu Świętym, życie nadprzyrodzone, które rozpoczęło się na naszym chrzcie?

 

          Czy należy szukać jakiegoś nadzwyczajnego przeżycia? Bo przecież my, zwłaszcza współcześnie, pragniemy osobistego doświadczenia, które – jak mówimy – przekona nas mocniej do wiary w Boga. Jednak na przekór temu, św. Anzelm stwierdza: „Ten, kto nie wierzy, nie zrozumie. Bo ten, kto nie wierzy, nie będzie miał doświadczenia, a ten, kto nie ma doświadczenia, nie zrozumie”. Bez wiary nie zrozumiemy! Tylko w wierze Kościoła możemy cokolwiek pojąć. Najpierw musi być prosty akt wiary, w który są zaangażowane: wola i rozum.
Duch Święty ma w duszy sprawy niedokończone. Ma misję do wykonania. Jest to dzieło uświęcenia, czyli doprowadzenia do tego, abym w pełni poznał Chrystusa i Ojca, abym całym sobą należał do Boga Trójjedynego.

 

          Jak On wypełnia ową misję? Duch Święty w pewien sposób dostosowuje się do tego, co ludzkie w człowieku, zwłaszcza do mojej wolności. Nie chce On niczego uczynić beze mnie. Jeśli teraz choruję albo noszę w sobie zranienie to Duch Święty będzie działał pośród choroby, chcąc „uleczyć serca ranę”. Jeśli jestem świeżo nawrócony to będzie chciał jeszcze mocniej sprowokować moje zawierzenie Ojcu i życie darami Ducha. A jeśli może osłabła moja wiara to czyż nie będzie chciał jej obudzić na nowo, wlać oschłemu zachętę? On działa wewnątrz tego, co ludzkie; przenikając psychikę, ciało, nie mówiąc już o tajemniczym duchu.

 

          Trzecia Osoba Trójcy, z abstrakcyjnego przedmiotu wiary staje się kimś doświadczalnym (choć nie musi to od razu oznaczać emocjonalnego doświadczenia). Jest to ożywienie łaski chrztu świętego pozwalające odkryć na nowo Zmartwychwstałego Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Skutkuje to m.in. ożywieniem modlitwy, nowym rozumieniem Pisma, zapałem apostolskim oraz życiem darami Ducha, tak często niestety zapomnianymi przez nas.

 

          Możemy więc, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, wzbudzić wolę życia nadprzyrodzonego prosząc o przyjście Ducha, o Jego wylanie.
Jak to zrobić? „Przede wszystkim trzeba wytrwale w imię Jezusa prosić Ojca o Ducha Świętego i czekać aż Ojciec odpowie!” (R. Cantalamessa). Potrzeba prostego aktu wiary, prośby skierowanej do Boga: „Przyjdź, nawiedź, napełnij”. Cóż, może zakołysać… Może się trochę pozmieniać w życiu.
Spróbuj zatem posłuchać rady mnicha: wzbudź w sobie wolę życia w Duchu Świętym na nowo. Pamiętaj, że On w tobie mieszka. Jeśli wierzysz w Jezusa i chcesz Go lepiej poznać, jeśli tęsknisz za bliskością z kochającym Ojcem to bądź ufny. Dobry Bóg odpowie na twoją prośbę. On chce przyjść na nowo do ciebie w mocy Ducha i chce dokończyć misję rozpoczętą na chrzcie świętym.

Na podstawie https://info.dominikanie.pl/2018/05/duch-swiety-moze-zakolysac/

 


Komunikat Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego

Do odczytania w ramach ogłoszeń parafialnych w niedzielę 10 maja 2020 roku

 

Drodzy Siostry i Bracia,

Ojciec Święty Franciszek minionej niedzieli po modlitwie Regina Caeli zachęcił nas: „Ponieważ modlitwa ma wartość uniwersalną, przyjąłem propozycję Wysokiego Komitetu na rzecz Ludzkiego Braterstwa, aby 14 maja wierni wszystkich religii połączyli się duchowo w dniu modlitwy i postu oraz uczynków miłosierdzia, by błagać Boga o dopomożenie ludzkości w przezwyciężeniu pandemii koronawirusa”.

 

Proszę Was, odpowiadając na prośbą Ojca Świętego podejmijmy – w łączności z wyznawcami wszystkich religii – w najbliższy czwartek, 14 maja modlitwę, post i dzieła miłosierdzia w intencji przezwyciężenia epidemii i jej konsekwencji.

 

Wszystkim, którzy włączą się w to wspólne dzieło z serca błogosławię: w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Wasz Arcybiskup Grzegorz

 

Łódź, dnia 8 maja 2020 roku
Uroczystość Świętego Stanisława Biskupa Męczennik
Abp – 1.2-363/2020

 


Dyspensa Arcybiskupa

czytaj więcej …


czytaj więcej …


 

List Czasu epidemii

Abp Grzegorz Ryś – treść listu …

 


Obrzędy błogosławieństw pokarmów na stół wielkanocny

Przepełnieni wielkanocną radością, zasiądziemy do świątecznego stołu i podzielimy się wzajemną życzliwością przy składaniu sobie życzeń. Nowe życie Zmartwychwstałego Pana symbolizuje poświęcone jajko, którym także dzielimy się wzajemnie.
Prośmy Chrystusa Pana, zawsze obecnego wśród tych, którzy Go miłują, aby pobłogosławił te pokarmy na stół wielkanocny.

Wszyscy modlą się przez chwilę w ciszy

Panie Jezu Chryste, Ty w dzień przed męką i śmiercią kazałeś uczniom przygotować paschalną wieczerzę, w dzień Zmartwychwstania przyjąłeś zaproszenie dwóch uczniów i zasiadłeś z nimi do stołu, a późnym wieczorem przyszedłeś do Apostołów, aby spożyć wraz z nimi posiłek; prosimy Cię, daj nam z wiarą przeżywać Twoją obecność między nami podczas świątecznego posiłku, w dzień Twojego zwycięstwa, abyśmy, mogli się radować z udziału w Twoim życiu i zmartwychwstaniu.
Chlebie żywy który zstąpiłeś z nieba i w Komunii św. dajesz życie światu, pobłogosław ten chleb i wszelkie świąteczne pieczywo na pamiątkę chleba, którym nakarmiłeś lud słuchający Ciebie wytrwale na pustkowiu, i który po swym zmartwychwstaniu przygotowałeś nad jeziorem dla swoich uczniów.
Baranku Boży, który zwyciężyłeś zło i obmyłeś świat z grzechów, pobłogosław to mięso, wędliny i wszelkie pokarmy, które będziemy jedli na pamiątkę Baranka paschalnego i świątecznych potraw, które Ty spożyłeś z Apostołami na Ostatniej Wieczerzy Pobłogosław także naszą sól, aby chroniła nas od zepsucia.
Chryste, życie i zmartwychwstanie nasze, pobłogosław te jajka, znak nowego życia, abyśmy dzieląc się nimi w gronie rodziny, bliskich i gości, mogli się także dzielić wzajemnie radością z tego, że jesteś z nami. Daj nam wszystkim dojść do wiecznej uczty Twojej, tam, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. W. Amen.

Nie poświęcamy pokarmów wodą święconą.

 


WIARA W CZASACH ZARAZY. NIE LĘKAJCIE SIĘ.

Jesteśmy świadkami smutnych i trudnych wydarzeń, ale warto zastanowić się co Pan chce nam przez to przekazać? „Byliśmy niewzruszeni, myśląc, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie. Teraz, gdy jesteśmy na wzburzonym morzu, błagamy cię: Zbudź się Panie!” – wołał pustym plac świętego Piotra papież Franciszek.
(…)Wszyscy przechodzimy obecnie przez czas próby – jeszcze nie wiemy, jak wielkiej .Ta próba dotyczy każdego z nas osobiście, ale również dotyczy nas razem jako wspólnoty. Jest to najpierw egzamin z wiary i nadziei, a zaraz potem z będącej ich owocem konkretnej (a nie deklaratywnej) miłości bliźniego, solidarności i wrażliwości na potrzeby drugich. Pan nie przychodzi do nas jako epidemia. Pandemia nie jest twarzą Boga! JEGO TWARZĄ JEST MIŁOŚĆ – także ta, która w nas z nową mocą się rodzi w chwilach takich wyzwań: miłość, solidarność, sąsiedzka pomoc, wzajemna modlitwa za siebie. Korzystajmy z transmisji Mszy świętych .(…) pisze Arcybiskup Grzegorz Ryś.

 


DROGĘ KRZYŻOWĄ MOŻNA ODPRAWIAĆ W DOMU Z RODZINĄ

Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Wyrok Poncjusza Piłata został wydany pod naciskiem Arcykapłanów i tłumu. „Ukrzyżuj Go, Ukrzyżuj Go!” Piłat wyłączył się w swoim poczuciu od tego wyroku przez umywanie swych rąk, podobnie jak się wyłączył poprzednio od słów Chrystusa, w których On Królestwo Boże utożsamia z prawdą, z dawaniem świadectwa prawdzie. Tak Piłat usiłował stanąć na uboczu. Ale ten krzyż, na który skazał Jezusa z Nazaretu, jak i prawda Jego Królestwa, przeszyły – musiały przeszyć – sam rdzeń ludzkiego jestestwa rzymskiego namiestnika. Taka jest rzeczywistość, od której nie można usunąć się na bok, zejść na margines. A to, że Jezus, Syn Boży, był pytany o swoim Królestwie, że był o nie sądzony przez człowieka, że był za nie skazany na śmierć – to wszystko stanowi początek ostatecznego świadectwa o Bogu, który umiłował świat.
Stajemy więc wobec tego świadectwa i wiemy, że nie wolno nam umywać rąk.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na Swoje ramiona

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Rozpoczyna się egzekucja, czyli wykonanie wyroku. Podchodzi Jezus aby stanąć pod krzyżem, mając całe ciało poszarpane i pokaleczone, ociekając krwią na twarzy spod cierniowej korony. „Ecce homo!” Jest w Nim cała prawda o „Synu Człowieczym” wypowiedziana przez proroków, prawda zapowiedziana przez Izajasza: „Zdruzgotany za nasze winy … W Jego ranach jest nasze uzdrowienie.” I jest w Nim jakaś zdumiewająca konsekwencja tego, co człowiek uczynił ze swoim Bogiem. Piłat mówi: „Ecce homo!” i „Popatrzcie co uczyniliście z człowiekiem!” A poprzez to stwierdzenie przemawia jakby inny głos i zdaje się mówić: „Popatrzcie, co w tym Człowieku uczyniliście ze swoim Bogiem!”.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja III: Pan Jezus upada po raz pierwszy pod ciężarem krzyża.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Jezus upada pod ciężarem krzyża. Upada na ziemię. „Czy myślisz, że mógłbym poprosić Ojca mego, a zaraz wystawiłby mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów!”. On nie prosi o to. Skoro raz przyjął kielich z rąk Ojca, chce go wypić do dna. Właśnie on tego chce. Przecież „myśmy się spodziewali”, powiedzą po kilku dniach uczniowie w drodze do Emaus. „Jeśli jesteś Synem Bożym” będą Go prowokowali członkowie Sanhedryna. „Innych ocalał, siebie nie może ocalić”, zawoła tłum. A on przyjmuje wszystkie te słowa obelgi, które zdają się unicestwiać cały sens Jego misji, Jego słów wypowiedzianych i cudów dokonanych. Przyjmuje te wszystkie słowa i nie chce im niczego przeciwstawiać. Chce aby był zelżony. Jest do końca, do każdego szczegółu wierny temu słowu, „Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie.”
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Matka. Maryja na drodze krzyżowej spotyka Syna. Jego krzyż staje się Jej krzyżem, Jego Poniżenie i hańba publiczna – Jej poniżeniem i hańbą publiczną. Taki jest ludzki porządek. Tak to muszą odczuwać otaczający Go ludzie i tak to trafia do Jej serca. „A duszę Twoją miecz przeszyje.” Słowa wypowiedziane wówczas, gdy Jezus miał czterdzieści dni, w tej chwili się spełniają. W tej chwili dosięgają swej pełni. Chociaż to cierpienie jest Jej własne, choć dotyka Ją samą w głębi Jej Macierzyńskiej istoty, to jednak pełną prawdę o nim wyrażamy, mówiąc o nim, że jest „współcierpieniem”, że należy do tej samej tajemnicy, i stanowi poniekąd jedność z cierpieniem Syna.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja V: Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Szymon z Cyreny, wezwany do dźwigania krzyża, z pewnością nie chciał go dźwigać. Użyczył jednak swoich bark, skoro barki skazańca okazywały się za słabe. Był tak blisko Chrystusa, bliżej niż Maryja, bliżej niż Jan, którego, choć był mężczyzną, nie wezwano aby pomagał. Wezwano jego, Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufina. Wezwano Go i zmuszono. Jak długo trwał ten przymus? Jak długo tak on szedł obok, niezadowolony, zaznaczając, że nic nie łączy go ze skazańcem? Nie wiadomo. Święty Marek tylko podaje imiona synów Cyrenejczyka, a tradycja utrzymuje, że należeli oni do wspólnoty Chrześcijan otaczających Świętego Piotra.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja VI: Święta Weronika ociera twarz Panu Jezusowi.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Tradycja też doniosła nam o Weronice. Może jest ona jakimś dopowiedzeniem sprawy Cyrenejczyka? Tak jak dyktowało jej serce, ona otarła Jego twarz. I jak dalej podaje nam tradycja: na płótnie, którym tę Twarz Otarła, odbiło się Oblicze Chrystusowe. Jednakże sens tego szczegółu można odczytać inaczej, kiedy nawiążemy go do słów Chrystusa o Sądzie Ostatecznym. Wiele zapewne jest takich, którzy wtedy zapytają: „Panie, kiedyśmy Ci to uczynili?” A Jezus odpowie: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” Odbija bowiem Zbawiciel Swe podobieństwo na każdym uczynku miłości, tak jak na chuście Weroniki.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja VII: Jezus upada po raz drugi pod ciężarem krzyża.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
„Jam jest robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu” – słowa psalmisty proroka znajdują swe pełne urzeczywistnienie na tych ciasnych, stromych uliczkach Jerozolimy w ciągu ostatnich godzin, które dzielą to miasto od rozpoczęcia Paschy. A wiadomo, że takie godziny przed świętem bywają gorączkowe. I uliczki są zatłoczone. W tej treści spełniają się słowa Psalmisty, chociaż nikt o tym nie myśli.  Ci, którzy okazują wzgardę, z pewnością, nie zdają sobie sprawy, że ten Jezus z Nazaretu, który po raz drugi upada pod krzyżem, stał się dla nich pośmiewiskiem.
A On tego wszystkiego chce. Chce spełnienia proroctwa, więc upada z wysiłku. Upada ze Swej woli, bo jakże spełnią się Pisma: „Jam jest robak, a nie człowiek.”
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja VIII: Pan Jezus pociesza płaczące Niewiasty.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Oto wezwanie do żalu, do prawdziwego żalu. Jezus mówi do „córek Jerozolimskich”, które płaczą na Jego widok: „Nie płaczcie nade mną, ale nad sobą i nad synami waszymi.” Nie można się ślizgać po powierzchni zła, trzeba sięgać do jego korzenia, do przyczyn, do całej wewnętrznej prawdy sumienia. Właśnie to chce powiedzieć Jezus dźwigający krzyż, który zawsze wie, co jest w sercu każdego człowieka. I dlatego On pozostaje zawsze najbliższym świadkiem naszych czynów i sądów o tych czynach, które wydajemy na siebie we własnym sumieniu. On nawet daje nam poznać, że trzeba aby te sądy były spokojne, trzeźwe, obiektywne – mówi: „Nie płaczcie”- a równocześnie, związane z całą wymową prawdy, przestrzega nas, że to On który dźwiga krzyż. O życie w prawdzie, o chodzenie w prawdzie, błagam Cię, Panie !
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja IX: Jezus upada po raz trzeci pod ciężarem krzyża

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Każda stacja tej drogi jest jakimś milowym kamieniem miłości tego posłuszeństwa i tego samo upodlenia. Miarę tego samo upodlenia uświadamiamy sobie w pełni gdy widzimy, że znów – po raz trzeci – On upada pod krzyżem. Uświadamiamy sobie w pełni gdy rozważamy, Kim jest Ten upadający? Kim jest Jezus Chrystus? – „On, który posiadał Boską naturę, nie skorzystał ze sposobności aby być na równi z Bogiem, lecz obnażył samego Siebie, przyjąwszy postać sługi i tym samym stał się podobnym do ludzi. A wewnętrznym przejawieniem uznany za człowieka, uniżył samego Siebie i tym bardziej stał się posłusznym aż do śmierci – i to do śmierci krzyżowej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Gdy Jezus na Golgocie zostaje z szat obnażony, myśli nasze zwracają się do Jego Matki biegną jakby do samych początków tego Ciała, które już teraz przed ukrzyżowaniem, stanowi jedną wielką ranę. Tajemnica Wcielenia: Syn Boży przyjmuje ciało w łonie Dziewicy. Ciało Chrystusa wyraża miłość do Ojca: Wtedy rzekłem „Oto idę, aby spełnić wolę Twoją.” „Ja zawsze czynię to, co się Ojcu podoba.” To ciało obnażone pełni wolę Ojca każdą raną, każdym drgnieniem bólu, każdym zszarpanym mięśniem, każdą strugą krwi, która z Niego się toczy, całym wyczerpaniem ramion
i zmiażdżeniem szyi i bark. Musimy myśleć przy tej stacji o Matce Chrystusowej, bo pod Jej sercem, a potem w Jej oczach i w Jej dłoniach, Ciało Syna Bożego doznało pełnej czci.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja XI: Pan Jezus przybity do Krzyża.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
„Przebodli ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje”. „Policzyli – jakże prorocze słowa. Cały Ten człowiek w największym napięciu: jego szkielet, mięśnie, system nerwowy, każdy organ, każda komórka – w szczytowym napięciu. „Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich ludzi do Siebie.”. Oto słowo wyrażające pełną rzeczywistość ukrzyżowania. Wchodzi w nią i to straszliwe napięcie, które przenika ręce i nogi, i wszystkie kości: straszliwe napięcie ciała, które przybito jak jakiś przedmiot do belek krzyża, aby się wyniszczyło do końca w śmiertelnych konwulsjach. Pierwsze Jego słowa na krzyżu są: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.”
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja XII: Pan Jezus umiera na Krzyżu.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Chrystus przybity do krzyża, ubezwładniony w tej straszliwej pozycji, wzywa Ojca. Wszystkie te wezwania świadczą, że stanowi jedno z Nim. „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Oto najwyższe, oto szczytowe działania Syna w zjednoczeniu z Ojcem. Tak, w zjednoczeniu – właśnie wówczas woła: „Eli, Eli, lama sabachtani – Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił?” Te rozpięte ramiona z najwyższym wysiłkiem ogarniają całą ludzkość i cały świat. Oto człowiek. Oto Sam Bóg – „w Nim żyjemy, poruszamy się i w Nim jesteśmy.” W Nim: w tych rozpiętych wzdłuż poprzecznej belki krzyża ramionach. Oto tajemnica Odkupienia!
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Kiedy Ciało Jezusa zostaje zdjęte z krzyża i złożone w ramionach Matki, wówczas staje nam znów przed oczyma ta chwila, w której Maryja przyjęła pozdrowienie Anioła Gabriela: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus … a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca Dawida … a Jego panowaniu nie będzie końca.” Maryja powiedziała tylko: „Niech mi się stanie według twego słowa,” – jakby już wtedy chciała wyrazić to, co teraz przeżywa. Z tym też łączy się przedziwna obietnica, którą wypowiedział Symeon w czasie ofiarowania Jezusa w świątyni: „Twoje serce miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.” A Jezus znowu jest w Jej ramionach jak był w stajence Betlejemskiej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !

Stacja XIV: Pan Jezus złożony do grobu.

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
– Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Od chwili, gdy człowiek przez grzech odsunięty został od drzewa życia, ziemia stała się cmentarzem. Ile ludzi, tyle grobów, Wielka planeta mogił. Wśród tych mogił jest jeden, który znajdował się w pobliżu Kalwarii, a był własnością Józefa z Arymatei. Do tego grobu, użyczonego przez życzliwego człowieka, złożono ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża. A składano je w pośpiechu, ażeby zdążyć przed świętem Paschy, które rozpoczynało się o zmierzchu dnia. Wśród wszystkich niezliczonych grobów, rozsianych po kontynentach naszej planety, jest jeden grób, w którym Syn Boży, „Człowiek Jezus Chrystus,” zadał śmierć ludzkiej śmierci. I oto, wszyscy ludzie, którzy patrzą w stronę Grobu Jezusa Chrystusa, żyją w nadziei Zmartwychwstania.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami !


DLACZEGO NALEŻY UCZESTNICZYĆ W DRODZE KRZYŻOWEJ

Przed nami wspaniały okres Wielkiego Postu. Będziemy mieli możliwość uczestniczenia w nabożeństwach Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali . To bardzo, bardzo ważne żeby zastanowić nad sensem życia, cierpienia i śmierci. Rozważanie krok po kroku Męki Pańskiej daje możliwość porównania własnego cierpienia z cierpieniem samego Jezusa. On, Syn Boży, a przyjął krzyż z miłości do człowieka…
Wielu z Was zastanawia się nad tym, dlaczego akurat mnie dotknął krzyż cierpienia, choroby. Buntuję się przeciw woli Bożej, odczuwam strach. Ale rozmyślając nad cierpieniem Jezusa, wiem, że i On odczuwał lęk przed tym, co Go czekało. Zaufał jednak Ojcu i poddał się Jego woli. Więc może i moje cierpienie ma sens, więc i ja muszę, choć niechętnie, powiedzieć: „Wola Twoja niech się stanie”. I wtedy przychodzi ukojenie.
Uczestnictwo w wielkopostnych nabożeństwach nie może być tylko mechanicznym powtarzaniem pieśni czy modlitw. Musi temu towarzyszyć głębokie zastanowienie się nad treścią tych słów, wczucie się w sytuację umęczonego Chrystusa i właśnie wzięcie udziału w Drodze Krzyżowej w każdy wielkopostny piątek daje nam taką możliwość.

 

Na podstawie https://opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZF/ZFS/wielkopost





JAK POMÓC DUSZOM CZYŚCCOWYM?

Dzień Wspomnienia Wiernych Zmarłych czy – jak tradycyjnie go nazywamy – Dzień Zaduszny jest uprzywilejowanym czasem Bożego miłosierdzia wobec zmarłych cierpiących w czyśćcu. W Dzień Zaduszny z modlitw Kościoła świętego korzystają nawet ci zmarli, którzy odbywają najcięższy czyściec.
W związku z okresem modlitw za zmarłych można uzyskać odpusty dla nich. Należy nawiedzić pobożnie cmentarz w dniach 1-8 listopada i modlić się za dusze zmarłych, przy zachowaniu stałych warunków odpustu: stanu łaski uświęcającej, przyjętej w danym dniu Komunii św., wolności od przywiązania do grzechu i modlitwy w intencjach Ojca Świętego (np. „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Mario”). W samym dniu 2 listopada – przy zachowaniu tych samych warunków – również można uzyskać odpust za zmarłych związany z nawiedzeniem kościoła lub publicznej kaplicy i odmówieniem w nich modlitwy „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”.


Na podstawie:
https:/apdc.wspomozycielki.pl/2-listopada-szczegolny-dzien-dla-dusz-czysccowych
https://misyjne.pl/dzien-zaduszny-to-dzien-szczegolnej-modlitwy-za-dusze-czysccowe/


MISJE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

W parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła W Białej

19-26 października 2019 r.

Misje prowadzi Ojciec Jezuita – o. Zdzisław Jaśko

SOBOTA 19 października 2019 r.

17.30 – Przywitanie obrazu Jezusa Miłosiernego przy Remizie Strażackiej w Białej

18.00 – msza św. na rozpoczęcie misji

21.00 – Apel Misyjny

NIEDZIELA 20 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Bóg jest Miłością

8.00 – Godzinki

8.30 – Msza święta z nauką Misyjną

10.00 – Msza św. w kaplicy w Rosanowie

12.00 – Msza św. z nauką Misyjną

Po mszy nabożeństwo różańcowe

15.00 – Godzina Miłosierdzia -nabożeństwo na cmentarzu w Białej

16.00 – Msza św. w kaplicy w Kęblinach

21.00 – Apel Misyjny

PONIEDZIAŁEK 21 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Dzień Ufności

9.00 – Msza św. z nauką Misyjną

10.30 – NAUKA dla dzieci kl. I – IV

12.00 – NAUKA dla dzieci kl. V – VIII

15.00 – Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki o Bożym Miłosierdziu

16.30 – Różaniec

17.00 – Msza św. z nauką Misyjną

Po mszy św. nauka stanowa dla kobiet

18.30 – msza św. z nauką w Rosanowie

21.00 – Apel Misyjny

WTOREK 22 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Pokuta Drogą Do Miłosierdzia Bożego

9.00 – Msza św. z nauką misyjną

10.30 – Nauka dla dzieci kl. I – IV

12.00 – Nauka dla dzieci kl. V – VIII

15.00 – Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki do Bożego Miłosierdzia

16.30 – Różaniec

17.00 – Msza św. z nauką Misyjną

Po mszy św. nauka stanowa dla mężczyzn

18.30 – Msza św. z nauką w Rosanowie

20.15 – Droga Krzyżowa

ŚRODA 23 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Dziękczynienie za Pojednanie

DZIEŃ SPOWIEDZI

9.00 – Msza św. z nauką Misyjną dla chorych z udzieleniem Sakramentu Chorych

10.30 – Msza św. dla dzieci kl. I – IV

12.00 – Msza św. dla dzieci kl. V -VIII

15.00 Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki do Bożego Miłosierdzia

16.30 – Różaniec

17.00 – Msza św. z nauką Misyjną

Po mszy nabożeństwo przebłagalne

18.30 – Msza św. Z nauką w Rosanowie

21.00 Apel Misyjny

CZWARTEK 24 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Miłosierdzie Okazane Ludziom w różnych powołaniach

9.00 – Msza św. z nauką Misyjną dla rodzin i odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

15.00 – Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki do Bożego Miłosierdzia

16.30 – Różaniec

17.00 Msza św. z nauką Misyjną dla rodzin i odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

18.30 – Msza św. z nauką w Rosanowie i odnowienie przyrzeczeń małżeńskich

21.00 – Apel Misyjny

PIĄTEK 25 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

Zawierzenie Miłosierdziu Bożemu Parafii i rodzin

9.00 – Msza św. z nauką Misyjną dla Rodzin

10.30 – Odwiedziny chorych z posługą którzy, nie mogli być na misjach

15.00 – Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki do Bożego Miłosierdzia

16.30 – Różaniec

17.00 – Msza św. z nauką Misyjną

18.30 – Msza św. z nauka w Rosanowie

21.00 – Apel Misyjny

SOBOTA 26 PAŹDZIERNIKA 2019 R.

9.00 – Msza św. z nauka Misyjną i błogosławieństwem krzyżem misjonarskim

Poświęcenie Krzyża Misyjnego

15.00 – Godzina Miłosierdzia – Koronka i Godzinki do Bożego Miłosierdzia

16.00 – Msza św. na zakończenie Misji

17.15 – Pożegnanie Obrazu Jezusa Miłosiernego

15 minut przed mszą św. refleksja o Bożym Miłosierdziu, modlitwa i wstęp do Mszy św.

Od wtorku będą rozprowadzane obrazy Jezusa Miłosiernego.

Misje Miłosierdzia Bożego mają na celu przygotowanie wspólnoty Kościoła Łódzkiego na 100 rocznicę powstania Diecezji Łódzkiej w roku 2020. Misje są duchową pielgrzymką, podczas której człowiek może doświadczyć nawrócenia oraz pogłębienia wiary.

Mogą w nich uczestniczyć nie tylko wierni zaangażowani w życie parafii, ale także ci, którzy z różnych powodów nie utożsamiają się ze wspólnotą Kościoła, ale noszą w sobie – mniej lub bardziej – pragnienie Boga.

Udział w Misjach ma pomóc w odkryciu prawdy o Bogu miłosiernym i doświadczyć jego działania.

Bardzo proszę wszystkich parafian o potraktowanie Misji Miłosierdzia Bożego jako danej nam przez Boga szansy na ożywienie naszej wiary, aby spotkanie z Bożą miłością zaowocowało większą wrażliwością na potrzeby drugiego człowieka.

Niech nasza parafia stanie się prawdziwą wspólnotą żyjącą na co dzień miłością Boga i bliźniego. Życzę szerokiego otwarcia serca na działanie Bożej łaski.

 

Proboszcz Ks. Mariusz Lampa

MISJE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

Prowadzone przez Ojców Jezuitów w dniach

19 -26 października 2019 roku

w Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Białej

JEZU UFAM TOBIE

ŚW. FAUSTYNO KOWALSKA APOSTOŁKO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

MÓDL SIĘ ZA NAMI

 


Serdecznie zapraszamy na modlitwę małżeńską,

przed Najświętszym Sakramentem, która odbędzie się w naszym kościele 29.09.2019 roku

(za tydzień w niedziele) o godz. 18:00.

Na modlitwę zapraszamy małżeństwa, męża i żonę razem, w każdym wieku.

Przyjdźcie i powierzcie Jezusowi swoje małżeństwo.

Pan Jezus czeka na Was. Mówcie i zapraszajcie znajome małżeństwa.


14.09.2019r. – Dołącz do nas


PAN BÓG NA WAKACJACH – 7 ZASAD DOBREGO KATOLIKA

Oceny wystawione, świadectwa rozdane, wakacje rozpoczęte. Nie możemy jednak zapominać, że ludźmi wierzącymi jesteśmy zawsze, nie tylko w dniach pracujących. Od Pana Boga i Jego świętych nakazów wakacji nie ma i być nie może. Jak przeżyć urlop, by nie wpłynął on negatywnie na życie duchowe? Jest na to kilka prostych sposobów!

Sprawdź gdzie jest najbliższy kościół!

W dobie powszechnego dostępu do internetu nie jest najmniejszym kłopotem odnalezienie kościoła znajdującego się najbliżej miejsca spędzania przez nas urlopu. Nikt nie może tłumaczyć się, że nie umiał. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać nazwę miasta plus słowo „kościół” i otrzymujemy propozycję. Często liczne.

Warto po zameldowaniu się w hotelu, na polu namiotowym lub w ośrodku udać się do Domu Bożego, by podziękować Stwórcy za bezpieczny dojazd do miejsca wypoczynku oraz by prosić o spokojny urlop. Przy okazji nawiedzenia kościoła powinniśmy też wykonać kolejną czynność umożliwiającą właściwe przeżycie wakacji, czyli…

Sprawdź kiedy oprawiana jest niedzielna Msza Święta!

Będąc w kościele bez większego trudu dowiemy się, o której godzinie w miejscowej świątyni odprawiana jest niedzielna Msza Święta – obowiązkowa dla każdego katolika przez cały rok, także w wakacje.

Zacznij dobrze dzień. Zacznij dzień od modlitwy!

Wiele osób zaniedbuje poranną modlitwę, zasłaniając się brakiem czasu. Jednak urlop, czas wolny od obowiązków zawodowych, nie pozwala tłumaczyć się w ten sposób. Budząc się, niezależnie o której godzinie to się stanie, podziękujmy Panu Bogu za wszystko, czym nas obdarza, za to, że możemy mieć wakacje, że możemy oderwać się od obowiązków, za spokojny sen, który daje ukojenie od wielu stresów. W końcu poprośmy Stwórcę, by pozwolił nam dobrze i po Bożemu przeżyć kolejny dzień urlopu.

Zakończ dobrze dzień. Modlitwa przed snem!

Na zakończenie dnia, oprócz codziennego rachunku sumienia i przeproszenia ze grzechy, podziękuj Panu Bogu za piękny świat, za te wszystkie cudowne miejsca, które w trakcie wypoczynku zobaczyłeś, zwiedziłeś, za naturę, za zabytki tworzone często Ad maiorem Dei gloriam. Poproś również o spokojny sen, by wypocząć i mieć siły na przeżycie kolejnego dzień urlopu.

Kto ma uszy, niechaj słucha!

Wszędzie gdzie jesteś oglądaj piękny świat, będący dziełem Pana Boga oraz słuchaj odgłosów przyrody. Rozważaj przy tym, jak wspaniały, dobry i wielki jest Stwórca. Patrz na wznoszone na jego chwałę budowle, odwiedzaj kościoły w celach religijnych, ale również estetycznych. To wszystko może poprawiać nasze życie duchowe oraz łagodzić nerwy.

Nie marnuj czasu na głupoty!

W ciągu roku często brakuje nam czasu, by spokojnie i w dobrej atmosferze pogłębić swoją wiedzę religijną. Wolne chwile podczas urlopu to doskonała okazja, by przysiąść nad dobrą książką katolicką, by wziąć do ręki wartościowe czasopismo i zgłębić dogmaty wiary, życie Pana Jezusa lub świętych. Nie zmarnujmy czasu na głupoty, na wpatrywanie się w telewizor czy przewijanie kolejnych stron internetowych, szczególnie jeśli w ciągu całego roku zdarza nam się tracić na to cenne minuty.

Dlaczego nie ma Mszy?

Jeśli w trakcie urlopu zostajesz w domu, to powyższe wskazówki również ci się przydadzą. Niestety, mimo zachęt ze strony duchownych, by nie przerywać w trakcie wakacji swoich regularnych praktyk religijnych, sporo parafii ogranicza w lecie ilość Mszy Świętych w tygodniu i w niedzielę. Zdarzają się przypadki, że także dostęp do sakramentu pokuty jest nieco utrudniony. Zwykle zmiany w parafialnym „rozkładzie jazdy” są spowodowane urlopami księży. Niestety cierpią na tym wierni. Skoro więc księża apelują, by także w wakacje uczestniczyć we Mszy Świętej, a sami ich liczbę ograniczają, to warto poprosić swoich proboszczów, by w przyszłości takich zmian nie dokonywali. Wymagajmy konsekwencji. Nie ma wakacji od Pana Boga, nie może być więc zmian w harmonogramie nabożeństw.

Często czekamy na urlop z wytęsknieniem, cały rok. Pragniemy go, myślimy o nim, chcemy maksymalnie nacieszyć się chwilami wolnymi od obowiązków. Jednak nie zmuszajmy Pana Boga, by w trakcie wakacji musiał na nas czekać. Nie zaniedbujmy swojej relacji ze Stwórcą tylko dlatego, że akurat przez kilka dni relaksujemy się zamiast chodzić do pracy. Skoro przykazanie mówi: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”, to nic nie może być ważniejsze od Niego. Nic! Nawet upragniony urlop.

źródło: https://www.pch24.pl/nie-ma-wakacji-od-pana-boga–czyli-7-wskazowek-jak-przezyc-urlop-po-katolicku,44250,i.html


WIELKI TYDZIEŃ

Przed nami Wieki Tydzień, najważniejszy okres roku liturgicznego w Kościele Katolickim. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy – jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania – nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku.

W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii.

Wielki Piątek – koniecznie weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej – jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego.

Wielka Sobota jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów.

Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej – jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

Tekst opracowany na podstawie: http://www.niedziela.pl/artykul/55978/nd/Jak-przezywac-Wielki-Tydzien


PLAN REKOLEKCJI WIELKOPOSTNYCH

W PARAFII ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W BIAŁEJ

Z COROCZNĄ ADORACJĄ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

NIEDZIELA – 31 Marca 2019 R

GODZINA 8.30 – Msza św. z nauka dla wszystkich

Godzina 10.00 – Rosanów kaplica nauka dla wszystkich

Godzina 12.00 – Msza św. z nauką dla wszystkich

Gorzkie Żale

Godzina 15.00 – Kębliny kaplica nauka dla wszystkich

PONIEDZIAŁEK – 1 Kwietnia 2019 R

od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 9.30 msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 12.00 nauka dla dzieci z Białej i Besiekierz

Godzina 15.00 msza w kaplicy Kęblinach

Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 17.00 msza z nauką dla wszystkich

Godzina 19.00 Msza św. z nauką w kaplicy Rosanowie

WTOREK – 2 Kwietnia 2019 R. Dzień Spowiedzi

Spowiedź od 9.00 do 11.30 i od 16.30 do 17.30

Od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 9.30 msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 12.00 nauka dla dzieci i spowiedź

Godzina 15.00 msza św. w kaplicy Kębliny – spowiedź

Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 17.00 msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 19.00 msza św. w Rosanowie kaplicy – spowiedź

ŚRODA – 3 Kwietnia 2019 R zakończenie rekolekcji

Od 9.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 9.30 msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 12.00 msza św. z nauka dla dzieci z Białej i Besiekierza

Godzina 15.00 msza św. w Kęblinach

Od 16.30 – Adoracja Najświętszego Sakramentu

Godzina 17.00 msza św. z nauka dla wszystkich zakończenie rekolekcji

Godzina 19.00 msza św. w Rosanowie


Środa Popielcowa początkiem Wielkiego Postu.

Środa Popielcowa to dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu, czyli pokuty przed Wielkanocą. Ta uroczystość ma pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia.
W Środę Popielcową katolicy rozpoczynają czterdziestodniowy post. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W ten szczególny dzień obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem zbliżenia się do Boga i bliźnich wyrażonych w:
– większej wstrzemięrzliwości w jedzeniu i piciu,
– większym zasłuchaniu się w Słowie Bożym, w czym mają pomόc rόwnież organizowane rekolekcje parafialne,
– unikaniu zbytecznego rozproszenia w postaci hucznych zabaw,
– większym skupieniu się na modlitwie, zarόwno tej prywatnej jak i wspόlnotowej,
– wykazaniu większej wrażliwości na potrzeby innych,
– korzystaniu z sakramentu pokuty i pojednania,
– uczestnictwie w rόżnych ćwiczeniach wielkopostnych, na przykład w nabożeństwach wielkopostnych (gorzkie żale, droga krzyżowa), lub podejmowaniu pewnych szczegόlnych postanowień mających wykazać bezinteresowność, szlachetność serca, uśmiech i życzliwość w stosunku do innych.


Bardzo wielu mieszkańców zgromadził Orszak Trzech Króli, który po raz
pierwszy zorganizowano w naszej parafii. Po mszy św. wszyscy w barwnym i
rozśpiewanym korowodzie, na czele z Trzema Królami, udaliśmy się do
stajenki, gdzie czekała Boża Rodzina w otoczeniu żywych zwierząt.
Cudownym zwieńczeniem święta był występ dzieci ze szkoły w Besiekierzu,
które zaprezentowały jasełkowe przedstawienie.



ADWENT 2018

Czterotygodniowy czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.
Dla chrześcijan to radosny czas przygotowania na przyjście Pana. Oczekiwanie na przyjście Chrystusa musi rodzić radość. Dlatego też Adwent jest nie tyle czasem pokuty, ile raczej czasem pobożnego i radosnego oczekiwania.
Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, zwłaszcza w Polsce, są Roraty. Jest to Msza św. sprawowana ku czci Najświętszej Maryi Panny. Wierni, często w ciemnościach przenikniętych jedynie blaskiem trzymanych w ręku świec, wraz z Maryją, czekają na wybawienie jakie światu przyniosły narodziny Zbawiciela.
Abp Jędraszewski na Adwent 2018
W liturgii adwentowej obowiązuje fioletowy kolor szat liturgicznych. Jako barwa powstała ze zmieszania błękitu i czerwieni, które odpowiednio wyrażają to, co duchowe i to, co cielesne, fiolet oznacza walkę między duchem a ciałem. Zarazem połączenie błękitu i czerwieni symbolizuje dokonane przez Wcielenie Chrystusa zjednoczenie tego, co boskie i tego, co ludzkie. Wyjątkiem jest III niedziela Adwentu – tzw. Niedziela “Gaudete” (radujcie się). Obowiązuje w niej różowy kolor szat liturgicznych, który wyraża przewagę światła, a tym samym bliskość Bożego Narodzenia.
Adwent dzieli się na dwa podokresy, z których każdy ma odrębne cechy, wyrażone w dwóch różnych prefacjach adwentowych: pierwszy podokres Adwentu obejmuje czas od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia, kiedy czytane są teksty biblijne, zapowiadające powtórne przyjście Zbawiciela na końcu świata i przygotowujące do spotkania z Chrystusem Sędzią. Dni powszednie w tym okresie przyjmują wszystkie obchody wyższe rangą (tzn. wspomnienia dowolne, obowiązkowe, święta i uroczystości).
Drugi okres Adwentu, od 17 do 24 grudnia, to bezpośrednie przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.

______________________________

Na podstawie: https://www.gosc.pl/doc/5196616.Dzis-zaczyna-sie-Adwent-czas-oczekiwania-na-przyjscie-Zbawiciela


PLAN REKOLEKCJI ADWENTOWYCH

W PARAFII ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA W BIAŁEJ

PROWADZI Ojciec Franciszkanin z Niepokalanowa

NIEDZIELA – 9 XII 2018 R

GODZINA 8.30 – Msza św. z nauka dla wszystkich

Godzina 10.00 – Rosanów kaplica nauka dla wszystkich

Godzina 12.00 – Msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 15.00 – Kębliny kaplica nauka dla wszystkich

PONIEDZIAŁEK – 10 XII 2018 R Dzień II

Godzina 9.30 msza św. z nauką dla wszystkich

Godzina 12.00 nauka dla dzieci

Godzina 15.00 msza w kaplicy Kęblinach

Godzina 17.00 msza z nauką dla wszystkich

Godzina 19.00 Msza św. z nauką w kaplicy Rosanowie

WTOREK – 11 XII 2018 R. Dzień Spowiedzi

Spowiedź od 9.00 do 10.30 i od 16.30 do 19.30

Godzina 9.30 msza św. z nauką dla wszystkich i dla chorych

Godzina 12.00 msza św. z nauka dla dzieci i spowiedź klas IV, V, VI, VII

Godzina 15.00 msza św. W kaplicy Kęblinach oraz spowiedź

Godzina 17.00 msza św. na zakończenie rekolekcji

Godzina 19.00 msza św. w Rosanowie kaplicy i spowiedź


Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki

Czy na co dzień wszyscy zdajemy sobie sprawę, że święci wstawiają się za nami u Boga i wypraszają nam łaski, cuda, pomagają nam w osiągnięciu zbawienia? Oni widzą już Boga i z tego uprzywilejowanego stanu mogą dla nas wiele uczynić.
1 listopada, obchodzimy wspomnienie Wszystkich Świętych, a następnego dnia przypada Dzień Zaduszny. Najpierw ma swój dzień Kościół niebieski a potem Kościół cierpiący i oczekujący pełnego zbawienia. Nam, chodzącym jeszcze po ziemi przypomina to, że mamy do kogo zwrócić się o pomoc bo nasi święci patronowie, inni ukochani święci i błogosławieni zaniosą naszą modlitwę do Boga, i o tym, że rzesze dusz czekają na nasze modlitwy, odpusty i poświęcenia, które złączone z ofiarą Chrystusa skrócą ich mękę i pozwolą im oglądać oblicze Boga.
Do czego zatem wzywa nas wiara w obcowanie świętych? Najpierw do wdzięczności za łaski, które nam wyprosili inni – święci z nieba i chrześcijanie żyjący obok mnie. A potem do pomnażania „kapitału Kościoła” czyli do dzielenia się wiarą oraz do dołączenia naszego wkładu w postaci modlitwy za dusze zmarłych, a listopad jest ku temu wspaniałą okazją.

______________________________________

Źródło: na podstawie https://szlakami.pl/obcowanie-swietych/


RÓŻANIEC – JAK TO DZIAŁA?
Dla dzieci pierwszokomunijnych to raczej oczywiste i proste. Dla bierzmowanych wręcz heroiczne wyzwanie, a dla dorosłych to często walka z pamięcią i pytanie: jak to działa?
„Proszę odmówić dziesiątkę różańca”. Te słowa w wielu przypadkach wypowiadają spowiednicy, prosząc o odmówienie jednej tajemnicy różańcowej. Dla dzieci pierwszokomunijnych to raczej oczywiste i proste. Dla bierzmowanych wręcz heroiczne wyzwanie. Dla osób dorosłych często walka z pamięcią i zadanie sobie prostego pytania: jak to odmówić?
Nabożeństwo różańcowe jest jednym z najpopularniejszych i najprostszych, jakie istnieją w zachodniej duchowości. Kontemplacyjny charakter tej modlitwy pozwolił wielu świętym na zbudowanie bardzo głębokiej więzi z Maryją i jej Synem. W ostatnich dziesięcioleciach różaniec w ręku stał się jednak raczej atrybutem „babć różańcowych” niż kogoś głęboko przeżywającego swoją wiarę. Zupełnie niesłusznie!
I ty możesz chwycić za różaniec
Wspomniałem wcześniej, że różaniec jest modlitwą kontemplacyjną, że Kościół kontempluje tajemnice różańca. Tak jest w rzeczywistości, bo „klepane zdrowaśki” są w różańcu jak wskazówki w zegarku. Są jednostką czasu, która ma nam wskazywać, ile mamy go poświęcić na kontemplowanie danej tajemnicy. Nie chodzi o skupianie się na tym, czy dobrze odmawiam każde jedno „Zdrowaś Maryjo”, czy odmówiłem ich na pewno 10, a nie 9 lub 11. Dobrze rozumiały to dzieci fatimskie, które modliły się tak, jak umiały, powtarzając wielokrotnie… same słowa „Zdrowaś Maryjo”.
Każdej tajemnicy towarzyszy wspominana wcześniej dziesiątka różańca. Rozpoczyna się ona modlitwą „Ojcze nasz”, po niej odmierzamy czas naszego rozważania odmawiając dziesięciokrotnie „Zdrowaś Maryjo”. Kończymy każdorazowo oddaniem chwały Trójcy Świętej, przez odmówienie „Chwała Ojcu…”.
Wiele osób dodaje także modlitwę upraszającą Bożego Miłosierdzia, rozpoczynającą się od słów „O mój Jezu…”. Na koniec, po odmówieniu pięciu dziesiątek i rozważeniu pięciu tajemnic, pozostaje nam jedynie powierzyć Maryi w modlitwie „Pod Twoją Obronę” sprawy, za które modli się Ojciec Święty.
Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort w swoim Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny napisał, że „Bóg Ojciec dopuścił, aby nie zdziałała w swym życiu żadnego głośnego cudu, choć wyposażył Ją w zdolność do tego”. Wierzę, że dopuścił także, żeby wszystkie „zaległe” cuda dokonywały się po jej wniebowzięciu. A prawdziwa kumulacja wylewa się od czasu, kiedy św. Dominik nauczył Kościół różańca.


Komunikat

przed VI Archidiecezjalną Pielgrzymką Grup Żywego Różańca

do Sanktuarium Matki Boskiej Łaskiej

Sobór Watykański II przypomniał, że Matka Najświętsza jest „znakiem niezawodnej nadziei i pociechy dla pielgrzymującego Ludu Bożego”. W październiku, miesiącu nabożeństw różańcowych, duszpasterze i wierni świeccy z Archidiecezji Łódzkiej pielgrzymują do sanktuarium Matki Bożej Łaskiej, aby dziękować za łaski otrzymywane przez Jej pośrednictwo, prosić o dalszą opiekę i zapewnić, że uczynią „wszystko, cokolwiek Jezus im powie” (J 2,5).

Tegoroczna pielgrzymka odbędzie się w sobotę 13 października. Uroczystości rozpoczną się o godz. 1030. Msza Święta koncelebrowanej o godz. 1200. Po mszy świętej dla wszystkich pielgrzymów przewidziany jest obiad.

Pielgrzymkę zakończy koncert we wnętrzu Łaskiej Kolegiaty.

Do udziału w pielgrzymce zaproszeni są członkowie wszystkich Grup Żywego Różańca, kapłani diecezjalni i zakonni, siostry zakonne, alumni i wierni świeccy. Księża Proboszczowie proszeni są o pomoc w organizowaniu przyjazdu grup pielgrzymkowych do Łasku.

PROGRAM:

Godz. 10.30 – Powitanie Pielgrzymów

– Konferencja

Godz. 11.00 – Nabożeństwo Różańcowe w Kaplicy Matki Boskiej Łaskiej

Godz. 11.40 – Przygotowanie do liturgii Mszy Świętej

Godz. 12.00 – Uroczysta Msza koncelebrowana

Godz. 14.00 – Posiłek dla wszystkich uczestników Uroczystości

– Koncert

– Podziękowanie. Zakończenie Pielgrzymki


Odpust Św. Piotra w Okowach i Odpust Porcjunkuli – czas szczególnych łask.

Jeszcze do niedawna ogłoszenie proboszcza o odpuście parafialnym poruszało całą parafię i mobilizowało wielu ludzi. Dziś, zwłaszcza w większych miastach, wiele z tych tradycji zanika i dlatego warto przypomnieć znaczenie odpustów .

Nauka o odpustach łączy się z tajemnicą Bożego Miłosierdzia. W sakramencie pojednania grzesznik otrzymuje przebaczenie wyznanych grzechów, za które szczerze żałuje. Dzięki temu może on osiągnąć wieczne zbawienie. Uzyskane przebaczenie nie uwalnia jednak od kar doczesnych (czasowych), które spotykają nas za życia lub po śmierci w czyśćcu. Uwolnieniu od tych kar służy właśnie obfity skarbiec odpustów Kościoła.

5. sierpnia będziemy obchodzili w naszej parafii odpust ku czci Św. Piotra w Okowach.

Drugiego sierpnia obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli. Czy jednak wiemy, że w tym dniu w każdym kościele parafialnym możemy zyskać odpust zupełny, zwany „odpustem Porcjunkuli”?
Porcjunkula, czyli „kawałeczek”, „drobna część”, to niewielka kapliczka, która obecnie mieści się w tej świątyni. Według legendy została ona wybudowana już w VI wieku przez pielgrzymów wracających z Ziemi Świętej wiozących ze sobą grudkę ziemi z grobu Matki Bożej.
Zniszczoną kapliczkę odnowił św. Franciszek w 1207 roku i zamieszkał w niej. Później dołączyli do niego inni bracia. To św. Franciszek miał nadać świątyni nazwę Matki Bożej Anielskiej.

16 kwietnia 1921 roku papież Benedykt XV w dokumencie Constat apprime oficjalnie potwierdził wielowiekową tradycję „odpustu Porcjunkuli”. Zatem każdy, kto nawiedza ten mały kościółek pod Asyżem w jakimkolwiek dniu roku, może pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny.
Nie trzeba jednak jechać do Włoch, by otrzymać „odpust Porcjunkuli” – wystarczy 2 sierpnia nawiedzić którykolwiek kościół franciszkański albo własny kościół parafialny. W 1967 roku papież Paweł VI, ogłaszając swoją naukę na temat odpustów (Indulgentiarum doctrina), ustanowił bowiem dwa dni w roku, kiedy pod zwykłymi warunkami w kościele parafialnym można uzyskać odpust zupełny: pierwszy z nich to dzień święta tytularnego danego kościoła, natomiast drugi to właśnie dzień Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli.

Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy.

Warunki uzyskania odpustu zupełnego:
– Brak jakiegokolwiek przywiązania do grzechu, nawet powszedniego (jeżeli jest brak całkowitej dyspozycji – zyskuje się odpust cząstkowy)
– Stan łaski uświęcającej (brak nieodpuszczonego grzechu ciężkiego) lub spowiedź sakramentalna
– Przyjęcie Komunii świętej
– Odmówienie modlitwy (np. „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Mario”) w intencjach Ojca Świętego (nie chodzi o modlitwę w intencji samego papieża, choć i ta modlitwa jest bardzo cenna; modlitwa związana z odpustem ma być skierowana w intencji tych spraw, za które modli się każdego dnia papież. Intencje te są często ogłaszane, m.in. na naszych stronach z kalendarzem na dany miesiąc)
– Wykonanie czynności związanej z odpustem

Zwróćmy wszyscy uwagę, jakie możliwości stwarza nam w tym tygodniu Pan Bóg. Dwa razy możemy uczestniczyć w bardzo ważnych spotkaniach z Nim, dzięki którym dostąpimy łaski odpustu. Nie zmarnujmy tej szansy, przyjdźmy do kościoła i wspólnie przeżyjmy ten szczególny czas.

Pamiętajcie: czwartek od 17.00 i niedziela 8.30 i 12.00 w kościele oraz 10.00 w kaplicy w Rosanowie.

Tekst opracowany na podstawie źródeł:
 Zaczerpnąć ze źródła wody życia. W świecie liturgicznych znaków, Kalisz 2007
Augustyn Chwałek OFMCap„Głos Ojca Pio” (nr 28/2004)
https://www.gosc.pl/doc/4072107.Dzis-mozna-uzykac-odpust-zupelny-Porcjunkuli
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/odpusty-w-kosciele/



Maj – tak szczególny miesiąc roku, który zadziwia swoim pięknem. Przyroda mocno oddziałuje na wyobraźnię człowieka i jego doznania estetyczne. I taki właśnie miesiąc człowiek w swojej pobożności już dawno temu postanowił ofiarować Matce Boga – Maryi. Oddając się w przemożną opiekę Maryi, wyśpiewujemy wezwania Litanii loretańskiej, przyzywamy wstawiennictwa Matki Jezusa, oddajemy Jej cześć i kierujemy ku niej nasze modlitewne prośby.
W Litanii Loretańskiej widzimy Maryję roztropną, wierną, opiekuńczą, macierzyńską, pobożną…. Widzimy Maryję, w której Bóg dokonał „wielkich rzeczy”. W Litanii przyzywamy wstawiennictwa Matki Jezusa, oddajemy Jej cześć i kierujemy ku niej nasze modlitewne prośby.
W dzisiejszych czasach, gdy nasza wiara tak często wystawiana jest na próbę różnorodnych pokus, gdy człowieka dosięga zwątpienie, gdy gubi sie na ścieżkach życia i tak usilnie poszukuje pomocnej dłoni… z pomocą przychodzi Matka Boska. Przez uczestnictwo w majowym Nabożeństwie, jego scenerii i prostocie, można znaleźć odpowiedź na bardzo wiele wątpliwości, odnaleźć i odbudować korzenie swojej wiary, nawiązać szczerą więź z Chrystusem. Nabożeństwo Majowe to spotkanie z Matką Boga i z Nim samym. To możliwość zawierzenia Jej całej swojej życiowej codzienności, jej troski i problemów. Wystarczy tylko przyjść… jak do swojej Mamy.

sM. Eligia Garbacz

źródło: http://www.sluzebniczki.pl/news,slow_kilka_o_nabozenstwie_majowym,153.html



Papieskie orędzie na Wielki Post 2018

Autor: Redaktor serwisu dwumiesięcznika SZUM Z NIEBA
Orędzie papieża Franciszka na tegoroczny Wielki Post. Jego hasłem są słowa z Ewangelii św. Mateusza:
„Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu” (Mt 24, 12)

Poniżej tekst papieskiego orędzia:
„Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu” (Mt 24, 12)

Drodzy Bracia i Siostry! – czytaj więcej…


Sztafeta powołań


Pragnienie ciszy i przygoda duchowa

Kliknij w tytuł aby przeczytać…


W przyszłą niedzielę 30 kwietnia 2017 roku przeżywamy Narodowy Dzień Czytania PISMA ŚWIĘTEGO
WEŹ I CZYTAJ !
List Świętego Pawła Apostoła do Galatów
Serdecznie wszystkich Zachęcamy i zapraszamy do otwarcia w tym właśnie dniu i może przez cały tydzień tego listu liczącego raptem sześć rozdziałów.


ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
Alleluja Chrystus Zmartwychwstał !!!

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy Zmartwychwstania Pańskiego pragnę z głębi serca złożyć wszystkim życzenia: błogosławionych, radosnych i szczęśliwych świąt spędzonych w gronie najbliższych.
Niech Zmartwychwstały Chrystus napełnia wszystkich was zdrowiem, Wiarą, Nadzieją, Miłością i Pokojem. Idźcie i głoście wszem i wobec tę radosną wieść, ze Jezus żyje On zmartwychwstał prawdziwie zmartwychwstał dla naszego zbawienia Alleluja !!!

SZCZĘŚĆ BOŻE
Ks. Mariusz Lampa proboszcz


ŚWIĘCENIE POKARMÓW WIELKANOCNYCH W WIELKĄ SOBOTĘ BIAŁĄ

1. Godz. 9.00 – Wola Branicka – Palmowscy
2. Wola Branicka 13 – Stęcel
3. Michałów – Malinowscy
4. Kębliny – Augustyniak
5. Godz. 9.30 – Kębliny – Kaplica
6. Moszczenica – Ługowscy
7. Olszowiec – Kuszyńscy zmiana na działkach
8. Besiekierz – Sędzicka
9. Kolonia Wola Branicka – Cyganiak
10. Bądków – Olczyk
11. Warszyce – Kaczmarek
12. Biała – Pająk
13. Biała, ul Letnia – Wasiak
14. Biała – Zając zmiana na Bednarków ul. Zgierska
15. Kolonia Głowa – Wiśniewscy
16. Kolonia Głowa – Wadzyńska
17. Dzierżązna Parcela – Hauke
18. Ciosny Sady – Palmowski Sołtys
19. Godz. 13.30 – Rosanów – Kaplica
20. Rosanów, ul Długa 9 – Świątczak
21. Cisny Nowe – Kurowska
22. Ciosny Stare – Majchrzak
23. Ciosny Nowe – Pawlak
24. Dzierżązna – Pietrzak
25. Swoboda – Czernek
26. Swoboda Duża – dom po Borkowskich
27. Cyprianów – Retelewski
28. Biała – organistówka – Rogalewicz

  


Kliknij w obrazek aby przeczytać …


Kliknij w obrazek aby przeczytać…

Kliknij w obrazek aby przeczytać…



MODLITWA BEZINTERESOWNA – czytaj więcej




Zapraszamy na koncert….

OSP w Białej, 26.lutego, godzina 18.00, wstęp wolny

Kliknij w obrazek aby przeczytać…


Serdecznie zapraszamy na pokaz filmu z serii film z krzyżykiem pt „Bóg nie umarł 2” .

Seans odbędzie się w sali OSP w Białej w niedzielę 29.01.2017 roku. o godzinie 18:00.

Jak zwykle zaczynamy poczęstunkiem, a następnie modlitwą. wstęp wolny.

ZAPRASZAMY 🙂

link do filmu: http://bognieumarl-film.pl/


Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia 2017)

Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas – to hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Co roku jest on obchodzony od 18 do 25 stycznia. To czas, gdy chrześcijanie różnych wyznań spotykają się na całym świecie na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych spotkaniach. 

Hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan zostało zaczerpnięte z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (5,14-20): Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas. Każdy dzień Tygodnia rozwija po kolei poszczególne myśli tego biblijnego tekstu: Jeden umarł za wszystkichNie żyjemy już dla siebieJuż nikogo nie znamy według ciałaTo, co dawne, przeminęłoNastało noweBóg pojednał nas ze sobąSłużba pojednaniaPojednani z Bogiem.

W tym tygodniu postarajmy się poświęcić czas na modlitwę w  intencji wszystkich chrześcijan i zachęćmy dzieci by nam towarzyszyły .

Na podstawie tekstu  Ks. Sławomira Pawłowskiego/BP KEP

.